ja mam no cottona i nic takiego mi się nie dzieje po drugim spacerze. Po praniu rzeczywiście chusta ciut się kurczy ale po jednym noszeniu jest ok. A noszę 14 kilo malucha. jak chcesz rozciągnąć to może spróbuj zabiegów takich jak przy łamaniu, warkocz zapleć czy zrób sobie huśtawkę. Może pomoże, u mnie wystarcza motanie. Chusta przy kolejnych praniach nie kurczy sie bardziej, tylko zawsze tak samo. Sine łydki nigdy nam się nie zdarzają.Chusta jest z tych mięciutkich, więc nie wiem skąd u was ten problem. Ja chyba tak jak Mayka uciskanie nóżek i tak znaczne opadanie pupy zwaliłabym na błędy w wiązaniu.



Odpowiedz z cytatem
chciałam znaleźć ci filmik o tym na youtube ale jakoś nie mogę go namierzyć









