Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 21 do 25 z 25

Wątek: Jaki rodzaj chusty dla babci?

  1. #21
    Chustomanka Awatar tonieja
    Dołączył
    Dec 2007
    Miejscowość
    Wawa
    Posty
    845

    Domyślnie

    Witaj!
    Cieszę się się się że Cię tu widzę. Na pewno dasz sobie radę z wyborem i potem z noszeniem Malutkiej. To tylko kwestia wprawy i chęci oczywiście. Radzę skorzystać z pomocy Vegi, bo to na prawdę sympatyczna dziweczyna i zna się na rzeczy.


  2. #22
    Chustonoszka Awatar kiribati
    Dołączył
    Jun 2008
    Posty
    117

    Domyślnie

    witaj Przy problemach z kręgosłupem nie polecam poucha ani kółkowej (wiem po sobie ). Jeśli wiązana to najlepiej dobrać długość do rodzaju wiązań, jakie będą używane (do niektórych wystarczy krótsza, a taka łatwiej się mota). Helenka już niedługo będzie siedzieć, więc będzie można ją nosić bez problemu w nosidle ergonomicznym albo w mei tai. Najlepiej niech babcia sama spróbuje, co jej najbardziej odpowiada.



    .

  3. #23
    Chustomanka
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Bramki k/Warszawy
    Posty
    1,229

    Domyślnie

    Mam poniekąd dobre wieści - nie jadę nad morze, babcia musi być w Warszawie w poniedziałek, więc wyjazd się przesunął.
    Więc jestem do dyspozycji


    http://www.chusty.com.pl - Babylonia, Bebina, Didymos, Gabi, Lana, Lenny Lamb, MaM, Merry Carry, NatiBaby, Storchenwiege
    Doradca po kursie dla zaawansowanych Trageschule Dresden

  4. #24
    Chustofanka Awatar app7
    Dołączył
    Mar 2008
    Posty
    157

    Domyślnie Re: dziękuję Vega i Kasia

    Cytat Zamieszczone przez ge-ox
    a nie chcę się z Helą rozstawać, więc zabieram ją ze sobą,

  5. #25
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    wielkopolska
    Posty
    671

    Domyślnie

    Serdecznie Witam

    Z własnego podwórka mogę powiedzieć, że nawet sceptyczne babcie w miarę potrzeby ( czytaj płaczu) potrafią zrobić użytek z chusty. Moja rodzicielka testowała ostatnio Tulikowego emtejka .

    Wiele osób swych pierwszych wiązań uczy się z netu i świetnie im to wychodzi a Ty masz okazje osobistej próby
    Proponowałabym skorzystać z instruktażu u Vegi.Pomimo, iż Kasi- Vegi na oczy żywe nie widziałam to jednak po Jej dobrych uczynkach jestem swięcie przekonana, ze zrobi co w jej mocy by wyjasnic wszelkie watpliwosci. Pozwól sobie trochę pomóc!!!

    POzdrawiam, usciski dla małej Helenki.
    Nika sierpien 1996
    Miosz listopad 2007

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •