Witaj!
Cieszę się się się że Cię tu widzę. Na pewno dasz sobie radę z wyborem i potem z noszeniem Malutkiej. To tylko kwestia wprawy i chęci oczywiście. Radzę skorzystać z pomocy Vegi, bo to na prawdę sympatyczna dziweczyna i zna się na rzeczy.
witajPrzy problemach z kręgosłupem nie polecam poucha ani kółkowej (wiem po sobie
). Jeśli wiązana to najlepiej dobrać długość do rodzaju wiązań, jakie będą używane (do niektórych wystarczy krótsza, a taka łatwiej się mota). Helenka już niedługo będzie siedzieć, więc będzie można ją nosić bez problemu w nosidle ergonomicznym albo w mei tai. Najlepiej niech babcia sama spróbuje, co jej najbardziej odpowiada.
Mam poniekąd dobre wieści - nie jadę nad morze, babcia musi być w Warszawie w poniedziałek, więc wyjazd się przesunął.
Więc jestem do dyspozycji![]()
http://www.chusty.com.pl - Babylonia, Bebina, Didymos, Gabi, Lana, Lenny Lamb, MaM, Merry Carry, NatiBaby, Storchenwiege
Doradca po kursie dla zaawansowanych Trageschule Dresden
Serdecznie Witam
Z własnego podwórka mogę powiedzieć, że nawet sceptyczne babcie w miarę potrzeby ( czytaj płaczu) potrafią zrobić użytek z chusty. Moja rodzicielka testowała ostatnio Tulikowego emtejka.
Wiele osób swych pierwszych wiązań uczy się z netu i świetnie im to wychodzi a Ty masz okazje osobistej próby![]()
Proponowałabym skorzystać z instruktażu u Vegi.Pomimo, iż Kasi- Vegi na oczy żywe nie widziałam to jednak po Jej dobrych uczynkach jestem swięcie przekonana, ze zrobi co w jej mocy by wyjasnic wszelkie watpliwosci. Pozwól sobie trochę pomóc!!!
POzdrawiam, usciski dla małej Helenki.
Nika sierpien 1996
Miosz listopad 2007