Ja narazie nie pożyczam, bo nie mam komu, poza tym mam tylko jedną tkaną i elastyka. Z radością pożyczyłabym elastyka, ale tak jak pisałam, nie mam komu.

Natomiast od czerwca stacjonuje u mnie pożyczony leoś od omniemki, która sama zaproponowała mi go na naszym drugim spotkaniu Chciałam nawet się z nią zamienić, ale moja chusta nie poniesie wygodnie 13kg słodkiego ciężaru Dbam o nią strasznie, nawet bardziej niż o moją. Poza tym, dzięki niej nauczyłam się wiązać plecak prosty.