a wiecie mi sie zdaje ze dzieciaczki wisia;y na cyckach, bo tam bylo strasznie cieplo i sucho...wiec im pic sie chcialo
a propo babc noszacych!!!
dzis, tak ok.14 widzialam chyba babcie...z dziewczynka z przodu (po kapturku jasno rozowym poznsalam) i calosc zawiniete w duza chyba fioletowa, taka amarantowa kurtke z kapturem - przyznac sie, ktorej to mama/tesciowa????
mam dzis znowu smuteczki bo...bo Jureczek cos focha strzela na cyca
eeeh...szapata ja to jestem pelna podziwu, ze Wam udaje sie nie dokarmiac...a popwiedz, kto Was kieruje jako pediatra czy inny doradca od karmien malej...?
aha! ja tam jak kl;audia - parada i wtorek: kalimba i czas dla mam




i Dzidzionga


