Strona 38 z 58 PierwszyPierwszy ... 28303132333435363738394041424344454648 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 741 do 760 z 1141

Wątek: poszukuję, z Grochowa (lub okolic) :-)

  1. #741
    Chustomanka Awatar miumi
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Warszawa Grochów
    Posty
    880

    Domyślnie

    Anais, dzięki za zamówienie
    Morepig, co to jest RR? Ciekawa jestem, czy ciężko się bedzie dostać do tego przedszkola.
    Klaudia, ja też na początku byłam ze Skatulskiej zadowolona, no ale właściciwie to z chorobami do niej nie chodziliśmy, raz tylko z małym katarkiem, to było ok, bo nie chciała od razu szprycować lekarstwami. Nie podoba mi się, że ona tak sceptycznie do "wszystkiego" podchodzi: chusty - kategorycznie nie (chociaż podobało się, jak Moni ładnie śpi), basen to na ryzyko rodziców (no wiadomo, że przecież nie na jej ryzyko). I taka jakaś niemrawa jest. Wiadomo, starsza już Pani, może już siły nie ma). Byłam u dr Hoffman (nie wiem dokładnie jak się pisze jej nazwisko), bo raz nie było dr Skatulskiej i mi się bardziej podobała. I tak się nad nią zastanawiam.
    Aga_O, dzięki za chęć odebrania zakupów. Skorzystam
    Martita
    , trzymam kciuki za wyzdrowienie!
    Moja cioteczna siostrzenica chodzi od tego roku do przedszkola na Stanisława Augusta. Chyba tego bardziej wysuniętego w stronę parku.


  2. #742
    Chustoholiczka Awatar karolinka251
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    warszawa-kamionek
    Posty
    4,907

    Domyślnie

    Ja z Hofman zrz5ezygmowałąm jak mi zrobiła wykład na 1 wizycie że trzeba Zośkę na wszystko szczepić rota, ospa itp. i to była moja 1 i ostatnia wizyta potem zgubiłay moją kartę szczepień i generanie wypisałam się z paca, ale koleżanka do niej chodzi i jest zadowolona.
    Zośka pójdzie do przedszkola obok żłobka (Akademia króla stasia) to 2 gie na Augusta- chodziła tam córa mojego m i generalnie dzieci prawie nie wychodziły na spacery ale może to się zmieniło.
    Wybieracie się na wymianki do uwolnić matkę?

  3. #743
    Chusteryczka Awatar szapata
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Grochów
    Posty
    1,846

    Domyślnie

    Marita raz albo max dwa razy dziennie po południu (w sumie ostatnie karmienie przed spaniem) daję jej ok 50 ml na raz, chyba, że uda mi się więcej ściągnąć. Także niewiele tego, ale działa A młoda raz lepiej raz gorzej ale je. Zauważyłam, że jak jest dłuzsza przerwa (tak ponad 3h) to mniej się awanturuje i więcej je a jak np chcę ją nakarmić po 2h to po 5 minutach ma dośc i się rozgląda wkoło, więc chyba je tyle ile potrzebuje

    Nie mogę się doczekać jutra. Jakby padało jakoś strasznie to mozemy od razu się u mnie zadekować. mnie się nigdzie nie spieszy

  4. #744
    Chustoholiczka Awatar Limonka
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    5,448

    Domyślnie

    Hihihii to 3 chudzinki mamy Jak widać 3 centyl bardzo trendy się robi w niemowlęcych kręgach

    Aga_o a Ty gdzie mieszkasz? Bo jakoś nie mogę skojarzyć... Pogoda coraz mniej spacerkowa to pewnie częściej będziemy się umawiać na zabawy pod dachem, a dziewczyny powinny znaleźć wspólny język Chociaż za moją to trudno nadążyć - wczoraj pięknie bawiła się z Marysią Kaś, a na zaloty dużo bliższego wiekiem Jasia nie specjalnie reagowała

    Piszcie dziewczyny co tam wytropicie ws przedszkoli. Zanim się obejrzę to i mnie ten temat zaskoczy.
    Ja wiem póki co tylko, że są zapisy elektroniczne i można sobie wybrać ileś tam przedszkoli ze wskazaniem kolejności preferencji. Z okolicznych przedszkoli - kilkoro dzieci chodzi do Bajeczki i są bardzo zadowolone, jedno dziecko chodzi do Niezapominajki na Kickiego i też opinia pozytywna. O tym przedszkolu na tyłach pogotowia też słyszałam dobre opinie, ale nie znam niestety żadnego chodzącego tam dziecka, a najbardziej mnie interesuje właśnie to miejsce bo jest w połowie drogi między nami i moją mamą i najłatwiej zorganizować dyżury z odbieraniem dziecka

    Szapata - podrzuć przepis na tartę, bo smaka mam niesamowitego

  5. #745
    Chustomanka Awatar miumi
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Warszawa Grochów
    Posty
    880

    Domyślnie

    Karolinka251, dzięki za tą informacje. Jest to dla mnie istotna, bo ja generalnie szczepie tylko programem minimum i to znacznie rozciągam w czasie. Przyjełam strategie nie dyskutowania na ten temat z lekarzami, tylko robie swoje


  6. #746
    Chusteryczka Awatar szapata
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Grochów
    Posty
    1,846

    Domyślnie

    Proszę
    200 gram mąki, 200 gram cukru, 200 gram masła, 10 gram płatków migdałowych, cytryna, 2 żółtka, 4-5 gruszek
    Placek z gruszkami - sposób przygotowania

    Płatki migdałowe zmielić w młynku. Mąkę połączyć ze 100 gram cukru i 100 gram masła pokrojonego w kostkę. Wyrobić razem, na końcu dodać żółtka i wyrobić do ciasta kruchego, włożyć do lodówki na 30 min. Gruszki obrać pokroić w ćwiartki i wykroić środek. 100 gram masła rozpuścić, połączyć z 100 gram przemielonego cukru, ze zmielonymi migdałami i z sokiem z cytryny. Tortownicę wysmarować masłem i wylepić przygotowanym ciastem. Następnie ułożyć gruszki i polać przygotowaną masą z migdałów. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 175 stopni. Piec 45 min. Ale ja piekę dłużej znacznie, tak ponad godzinę aż z cukru zrobi sie karmel no i cisato jest bardziej kruche

  7. #747
    Chustomanka Awatar klaudia
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    1,479

    Domyślnie

    Ah te szczepienia... jak małego nie zaszczepilam po urodzeniu na żółtaczkę to miałam dramat jeśli chodzi o lekarzy... jak to widzieli w papierach to dostawałam opierdziel i musiałam sie tłumaczyc... oj dużo nie miłych słow usłyszałam a przeciez to moja sprawa tez rozciągam jak moge i minimum... a mialam w ogole nie szczepic to była nasz najtrudniejsza decyzja, pamiętam okres w którym siedzielismy w szczepionkach po pachy i zastanawialiśmy sie co robić, zadnej pomocy od lekarzy, nikt nie chcial badz nie potrafil odpowiedziec nam na nasze pytania. Oj długo by pisac może przy tarcie porozmawiamy
    Martita moja kumpela robi je w garnku...kupuje oleje hurtowo zeby było taniej oliwkowe już robiła, ale będzie w najbliższym czasie robić kolejne... Julek na nie czeka i jej Syn ktory w styczniu sie pojawi
    Karolinka a kiedy ta wymianka? przeciez niedawno byla ale jak coś too ja chetna jestem
    Szapata świetnie, że mała ma się dobrze
    Miumi ja właśnie się zastanawiam, do kogo przepisać, czy przepisać... na to wychodzi, że średnio z lekarzami w tej przychodni...

  8. #748
    Chustoholiczka Awatar karolinka251
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    warszawa-kamionek
    Posty
    4,907

  9. #749
    Chusteryczka Awatar martita
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    warszawa grochów
    Posty
    2,011

    Domyślnie

    a powiedzcie laski - wiem, ze temat rzeka itd...
    ale jak to ze szczepieniami jest,...?
    bo ja szczepie...w terminie...do tego szczepie w tych laczonych, konkretnie 5w 1 (infanrix ipv i Hib dodatkowo...) czyli dwa wklocia...
    i podalismy rotarix...
    chce jeszcze pneumo podac...
    powiedzcie, tak w kilku slowach - dlaczego nie szczepicie, albo przeciagacie terminy...?
    caluski :*


    Doula
    Mamong Dziabonga i Dzidzionga

  10. #750
    Chustoholiczka Awatar Limonka
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    5,448

    Domyślnie

    Dzięki Szapata
    Czyli do tej drugiej, gotowanej części muszę zmielić i migdały i cukier (czyli cukier puder można dać pewnie)? Muszę teraz tylko młynek wytrzasnąć

    Tez chętnie poczytam o szczepieniach...

  11. #751
    Chusteryczka Awatar Anais
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Gocław
    Posty
    2,173

    Domyślnie

    oj martita, ze szczepieniami to jest temat rzeka... ja na razie tylko gruźlice i żółtaczkę szczepiłam, i to tylko dlatego, że nie wiedzieliśmy czy moja babcia gruźlicy nie ma...

    w wielkim skrócie -
    szczepionki są stabilizowane związkami rtęci (thiomersal). Zatrucia thiomersalem łączone są m.in. z autyzmem, zaburzeniami neurologicznymi, alergiami, ADHD i innymi schorzeniami u dzieci. więcej na ten temat z liście prof. Majewskiej, mogę podesłać na priv.
    znalazłam go w necie: http://www.globalnaswiadomosc.com/profmajewskalist.htm
    Szczepionki żywokomórkowe są niebezpieczne, bo bazują na obcym(ludzkim) DNA.
    Podawanie szczepionek kojarzonych (5-7 i jednym) to jak bomba z opóźnionym zapłonem. To jest baaaardzo duże obciążenie dla organizmu dziecku, które musi wykształcić odporność na wiele chorób w jednym czasie, a podaje się je noworodkom i niemowlętom, które nie są na to gotowe i nie potrafią sobie poradzić z taką liczbą szczepień.
    W Polsce program szczepień jest przeładowany, w porównaniu z innymi krajami, zwłaszcza skandynawskimi. Ja chcę szczepić, ale później, jak mały będzie gotowy.
    A rota i pneumo to już w ogóle nieporozumienie jest, bo to bakterie/wirusy z którymi mamy kontakt na co dzień i chorują tylko osoby z obniżoną odpornością, a dodatkowo dzieci szczepione na rota i tak chorują, bo szczepionka zawiera tylko kilka szczepów rota.

    Jak będziesz chciała more, to służe pomocą
    Ostatnio edytowane przez Anais ; 04-11-2010 o 14:05 Powód: dodałam link
    de la Vega 08.07.2010
    Dzidźka 09.07.2015

  12. #752
    Chustomanka Awatar klaudia
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    1,479

    Domyślnie

    JA w sumie nie mam nic do dodania, czytałam ten list i pracowałam z autystykami dlatego temat szczepien w ciązy przerobilam od deski do deski.
    Jak już Julek się urodził trafiłam w Tarnowie do lekarz Pediatry chorób zakaźnych. Poradziła mi szczepić martwymi szczepami i jak już to 5 w 1 (tą MArtita co ty) bo to nowa szczepionka beż timerosalu. Powiedziała żeby nie szczepić na Rota bo to nic nie warte, z reszta ten wirus nie jest niebezpieczny, jak juz raz przejdziesz to masz na niego odporność. A póki karmisz piersią to nie ma szans by dziecko chwyciło. Pneumo powiedziała że jeśli chce ale to dopiero gdy pójdzie do przedszkola. Dziecko nabywa niską odporność po 3 miesiącu a już w pełni rozwinięta ma ok 3 roku życia. Anais choć ostatnio słyszałam, że thiomerosal się utlenia i jest wydalany z organizmu. Zależy kogo zapytasz w tym temacie tyle będziesz miał odpowiedzi, do tego dochodzi ogromne lobby farmaceutyczne i zwariować można... uwieżcie ja zwariowałam na początku zaszczepiłam tylko na gruźlicę, miotalam się czy dobrze robie...w obu sytuacjach podejmuje się ryzyko... aż w końcu trafiłam na ta pediatre i się uspokoiłam
    Jak coś też służe pomocą
    Co do wymianki to faktycznie pierwsza sobota miesiąca... od kiedy urodził się Julek kalendarz dla mnie na co dzień nie istnieje

  13. #753
    Chustomanka Awatar klaudia
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    1,479

    Domyślnie

    w ta sobote nie moge

  14. #754
    Chustomanka Awatar klaudia
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    1,479

    Domyślnie

    Anais na żółtaczkę którą szczepionką szczepiłaś?

  15. #755
    Chusteryczka Awatar szapata
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Grochów
    Posty
    1,846

    Domyślnie

    Limonka ja to migdały rozbijam w możdzieżu a cukier zwykły białe mieszam po prostu z rotopionym masłem i wystarczy
    Ostatnio edytowane przez szapata ; 04-11-2010 o 15:18

  16. #756
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    RR to rada rodzicow
    anais- w czym pomozesz bo się pogubiłam w tym długasnym wątku

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

  17. #757
    Chusteryczka Awatar Anais
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Gocław
    Posty
    2,173

    Domyślnie

    klaudia, ja Engerixem szczepiłam, bo ten Euvax co z szpitalach dają to to koreański syf za przeproszeniem jest. Z resztą ja w tej kwestii polegam całkowicie na mojej mamie, która uważam zdroworozsądkowe podejście ma, bo nie mówi, żeby nie szczepić wogóle (za dużo w życiu widziała), ale żeby robić to z głową.

    Z resztą w kwestii autyzmu, to z tego co mi mówiła, to 25 lat temu, jak kalendarz szczepień inaczej wyglądał, jak się trafiało w szpitalu dziecko z autyzmem, to wszyscy lekarze szli zobaczyć, bo to bardzo rzadkie było, a teraz nagminne niestety

    morepig, napisałam bardzo w skrócie o tych szczepieniach i chodziło mi o to, że jak martita będzie chciała więcej, to jej rozwinę ten temat jak się spotkamy
    Ostatnio edytowane przez Anais ; 04-11-2010 o 15:49
    de la Vega 08.07.2010
    Dzidźka 09.07.2015

  18. #758
    Chustomanka Awatar klaudia
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    1,479

    Domyślnie

    tak tak engerix jest lepszy, o tym kalendarzu szczepien też słyszałam. ahh szkoda gadać całe szczęscie że nasze dzieciaczki sa zdrowe.

  19. #759
    Chustomanka Awatar klaudia
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    1,479

    Domyślnie

    Martita i dziewczyny Anka powiedziała ze 100g mydła ok 7 zł. Moze zrobić jakie tylko chcecie, ale trzeba czekać miesiąc bo muszą leżakowac. Oliwkowe robi praktycznie z samej oliwy z oliwek. Teraz uczy sie tych kul do kapieli....może jakieś beda za niedlugo o zapachu czekoladowa trufla... wszytskie rzeczy są 100%naturalne. Poleca z oleju palmowego i kokosowego, są takie lekko tłuste. Skoro już tak reklamuje znajomych to rzuce jeszcze jedna reklamą. W naszym towarzystwie za niedługo niektóre z was będą brały ślub wiec polecam mojego kumpla swietnego fotografa http://www.roswadowski.pl/ ... w sobote ma nam robić sesję: dzien z życia naszej rodzinki, obecnie szuka kobiet z brzuszkiem, za darmo zrobi sesje i da z niej zdjecia. Macie jakieś ciężarne koleżanki? jemu zdjęcia potrzebne są do portfolio ah okej koniec reklam

  20. #760
    Chusteryczka Awatar Kaś
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,555

    Domyślnie

    klaudia to ja poproszę z oleju palmowego jedno

    martita moja opinia na temat szczepień z punktu widzenia mamy i neurobiologa jest bardzo podobna do Anais, Jej Mamy - fakty opisane w liście pani Prof. są niepodważalne. Ale jest mały problem - lepiej szczepić pojedynczo, a nie skojarzonymi, ale najważniejsze jest żeby były to szczepionki acelularne (czyli same fragmenty antygenu, a nie całe komórki czy zabite wirusy) a niestety z tym jest problem bo te pojedyncze są atenuowane - czyli unieszkodliwione, albo zabite mikroorganizmy, praktycznie nie ma acelularnych pojedynczych. Poza tym szczepiąc pojedynczo sumaryczna ilość związków rtęci i innych konserwantów jest większa niż przy skojarzonej. Moim zdaniem najważniejsze to zacząć później i przeciągać przerwy i absolutnie w pierwszym roku życia nie szczepić dodatkowo. Pneumokoki jak się chce to dopero po 2 roku życia czyli przed przedszkolem, rota - to najsłabsza szczepionka na rynku - szczepów tych wirusów jest mnóstwo, szczepionka zabezpiecza przed małym procentem i to też nie całkowicie tylko łagodzi objawy. Mój dobry znajomy Pediatra przy Marysi zawsze mi mówił jak masz się denerwować to lepiej zaszczep, więc Ona dostała pneumo ale jak miała 2,5 roku. Poza tym 5 w 1. Przy Jaśku moja wiedza na ten temat jest o wiele większa więc On dostaje z mega opóźnieniem 5 w 1 i żółtaczkę, dodatkowych żadnych napewno nie.
    Ale jak już się zaszczepiło, albo ma cykora przed nieszczepieniem to nie należy też popadać w paranoję że coś złego się stanie, te najbardziej skrajne przypadki po szczepionkach dotyczą dzieci z predyspozycjami do zaburzeń neurologicznych. Chociaż ja Jaśka na odrę, świnkę i różyczkę nigdy nie zaszczepię.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •