mój nosi i polubił, mota się z Krzysiem codzienniea zaczęło się tak, że byłam po cesarce, a Krzyś po ciężkich szpitalnych przejściach potrzebował być blisko, wiec motałam go na Staszku
teraz w ramach odciążania mnie bierze go codziennie na spacer, podczas którego mały śpi, a on biznesowe telefony zalatwia
)) no ale Krzyś wózka nie toleruje - tylko chustę, więc w sumie Staszek wyjścia nie ma
ale jakby nie chciał, to nie miałabym nic przeciwko, żeby naszego synka na rękach nosił przez 2 godziny - by się sam przekonał
wg mnie zamotani tatusiowie sa super sexi
zdjecia mojego w linku
![]()



Odpowiedz z cytatem
i teraz jak gdzieś chodzimy we trójkę to z reguły on zawiązany a nie ja!!! Teraz zamówiliśmy MT, Daniel już nie może się doczekać 






