na poważnie
uważam, że wielo nie sa dla biednych ale to kwestia wartości
nie stac mnie na fajki i piwo codzinnie ale stac mnie na wielo
nie stac mnie na wakacje ale stac mnie na nową kanpę

zdarzają się ciezkie chwile i owszem ale jak popatrzę na mafie z wisienką w herbie to jestem pewna, że nie stac mnie na takie życie ,aby nie pracować; a za to co mi ktoś da kupować piwo wino czy papierosy
nie stać mnie aby sobie pozwolić na bardzo duzo rzeczy ale stać mnie na to aby godnie żyć