nio ja tez słyszałam o takim przypadku czyli pampers w kibelku,bo jak byłam na urlopie kilka tygodni temu właścicielka ośrodka prosiła zeby broń boże pampersów nie wrzucac do toalety
A cio do temu gówmego
Niestety ludzka mentalnośc taka juz jest a zwłaszcza Polska że jak słysza o wielo to od razu mówia "a chce ci sie to prac ,gotowac,prasowac itd" i wtedy trzeba wytłumaczy i wogole choc wielke osob nie chce o tym słyszec,uwazja nas wtedy za biedaków.
Nie czuje sie biedakiem choc musimy oszczedzac na kazdym kroku,odmawiac sobie wielu rzeczy i drogich zabawek,wakacji w egipcie itd. pracuje tylko 2 dni w tygodniu zeby duzo czasu spedzac z mloda i to moj wybor.nie chce zeby moje dziecko mnie nie widzialo bo pracowałabym po 12 h na dobe,a potem padała na twarz.
kupowanie wielo to ostatnio moja jedyna przyjemnosc(nio moze nie jedyna
ale jedna z tych fajnieszych "przyjemnosci
)
moja przyjaciólka ktora spodziewa sie drugiego dziecka,widziała nasze wielo,powiedziala że fajne ale stwierdziła ze w gównach sie babrac nie bedzie i sie dziwi że ja bawie sie z wielo. żaden argument na nia nie działa i do niej nie przemawia.
ja zaczełam z wielo przez przypadek bo szukałam jakich niealergizujacych pieluch,mloda cigle miala uczulenie (3 dni na maisci,potem dwa dni fajna dupka i znowu mascie i tak ciagle,trafiłam na forum i
sie zaczelo
temat ekonomiczny i eko tez do mnie przemawia ale ekonomia i nałogowe kupowanie pieluch sa niestety sprzeczne![]()




Odpowiedz z cytatem










