Pokaż wyniki od 1 do 20 z 82

Wątek: Wielo dla biednych

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoguru Awatar mTuśka
    Dołączył
    May 2010
    Posty
    7,667

    Domyślnie

    nio ja tez słyszałam o takim przypadku czyli pampers w kibelku,bo jak byłam na urlopie kilka tygodni temu właścicielka ośrodka prosiła zeby broń boże pampersów nie wrzucac do toalety

    A cio do temu gówmego
    Niestety ludzka mentalnośc taka juz jest a zwłaszcza Polska że jak słysza o wielo to od razu mówia "a chce ci sie to prac ,gotowac,prasowac itd" i wtedy trzeba wytłumaczy i wogole choc wielke osob nie chce o tym słyszec,uwazja nas wtedy za biedaków.
    Nie czuje sie biedakiem choc musimy oszczedzac na kazdym kroku,odmawiac sobie wielu rzeczy i drogich zabawek,wakacji w egipcie itd. pracuje tylko 2 dni w tygodniu zeby duzo czasu spedzac z mloda i to moj wybor.nie chce zeby moje dziecko mnie nie widzialo bo pracowałabym po 12 h na dobe,a potem padała na twarz.
    kupowanie wielo to ostatnio moja jedyna przyjemnosc(nio moze nie jedyna ale jedna z tych fajnieszych "przyjemnosci)

    moja przyjaciólka ktora spodziewa sie drugiego dziecka,widziała nasze wielo,powiedziala że fajne ale stwierdziła ze w gównach sie babrac nie bedzie i sie dziwi że ja bawie sie z wielo. żaden argument na nia nie działa i do niej nie przemawia.
    ja zaczełam z wielo przez przypadek bo szukałam jakich niealergizujacych pieluch,mloda cigle miala uczulenie (3 dni na maisci,potem dwa dni fajna dupka i znowu mascie i tak ciagle,trafiłam na forum i
    sie zaczelo
    temat ekonomiczny i eko tez do mnie przemawia ale ekonomia i nałogowe kupowanie pieluch sa niestety sprzeczne

  2. #2

    Domyślnie

    Hehe, marciasone, to może w krościenku byłaś? Bo moi rodzice też o to proszą wszystkich gości

  3. #3
    Chustoguru Awatar mTuśka
    Dołączył
    May 2010
    Posty
    7,667

    Domyślnie

    nie nie w Ciche byłam na pojezierzu Brodnickim
    I OT nauczylam sie w koncy klejac ta cholerne zdjecia w posta

  4. #4
    Chustofanka Awatar jul-kaa
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marciasone Zobacz posta
    Niestety ludzka mentalnośc taka juz jest a zwłaszcza Polska że jak słysza o wielo to od razu mówia "a chce ci sie to prac ,gotowac,prasowac itd"
    Ja mam zupełnie inne doświadczenia - wszystkim wielo się podoba A ja się ostro narzucam z moimi wyborami i opowiadam o AP, chustach i wielo komu się da. Ciężarną przyjaciółkę przekonałam (będzie sama szyć), inna się zaciekawiła, nawet bezdzietni koledzy uznali wielo za genialny pomysł i swoje przyszłe ewentualne dzieci będą pieluchować wielo. Nawet pediatrze się podobało.
    A moze po prostu nikt nie chce z wariatką dyskutować?

  5. #5
    Chustoguru Awatar mTuśka
    Dołączył
    May 2010
    Posty
    7,667

    Domyślnie

    nio fakt faktem jestem Matka-wariatka

  6. #6
    Chustofanka Awatar ladidadi
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    warszawską Pragę zamieniła na Jabłonnę :)
    Posty
    266

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jul-kaa Zobacz posta
    A moze po prostu nikt nie chce z wariatką dyskutować?
    buhaha, śmieje się bo znajomych na fb zasypuję eko-wielo-chusto-blw-kk nowościami i tez już mi tylko przytakują Własnie takie mam wrażenie że jak na wariatkę patrzą ...

    kammik dzieki za linka !
    Możecie się z Nas śmiać i poniżać Nas na każdym kroku. Ale my mamy dla was coś nowego,mamy bomby domowej roboty ... bo robimy w wielo

    Marta, Matka Polka Karmiąca


    KLUB MAM W JABŁONNIE

  7. #7
    Chustoguru Awatar mTuśka
    Dołączył
    May 2010
    Posty
    7,667

    Domyślnie

    jak komus podobaja sie wielo z. to jak zaczynam nawijac o wielo i chustach i mt i wogole to rzeczywiscie patrza na mnie jak na nawiedzona i na mojegoM. tez bo tez o tym papla.ale m. ma ten zdrowy rozsadek i mnie sztursza jak za barzo sie rozrecam hehehhehehehe

  8. #8
    Chustofanka Awatar ladidadi
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    warszawską Pragę zamieniła na Jabłonnę :)
    Posty
    266

    Domyślnie

    mój mnie nie szturcha bo też ma na tym punkcie pierdzielca ... wiesz, w myśl zasady " głupi do głupiego ciągnie"
    Możecie się z Nas śmiać i poniżać Nas na każdym kroku. Ale my mamy dla was coś nowego,mamy bomby domowej roboty ... bo robimy w wielo

    Marta, Matka Polka Karmiąca


    KLUB MAM W JABŁONNIE

  9. #9
    Chustomanka Awatar Malina
    Dołączył
    Dec 2009
    Posty
    904

    Domyślnie

    Klusiecka, a mi przyszlo do glowy, ze to sei wzielo z biedy i braku dostepnosci ze starych czasow Jak przed 89 ktos mial pampersy, to bylo to ho ho, niewiadomo jakie szczescie i ulatwienie, a ceny takie, ze nie kazdy mogl sobie pozwolic. I tak sie przyjelo, ze pampersy to dobrobyt i wygoda. 20 lat to za krotko na zmiane mentalnosci, zreszta, 'moda' na wielo trwa od 5-10 moze lat max,nie tylko w pl.
    W uk, jak uda mi sei pogadac z kims tutejszym na tematy chustowo-pieluchowe, to raczej sa to ludzie nie z tej najnizszej, najbiedniejszej klasy. Bo oni wiedza, ze to jest wybor swiadomy. Tak samo jak np karmienie piersia. W przychodni nie raz i nie dwa dostalam pytanie od innych mam na baby clinic, czy az tak jestesmy biedni, ze nei stac nas na mleko dla dziecka i ze moge sie starac o darmowe bony na mleko krowie i w ogole padala cala lista benefitow. Najczesciej od pytania byly od mam Afrykanek, nie wiem, dlaczego, ale dla wielu karmienie butelka to oznaka postepu i zamoznosci i rzadko widzialam ktoras karmiaca piersia nawet prawdziwe maluszki, chociaz i trafiaja sie te karmiace i roczniaki, ale to rzadkosc. w parku tez jesli trafi sie mama w chuscie i wielo, to raczej z klasy sredniej.
    I ze smutkiem zauwazylismy z M, ze co raz mniej mam tutejszych nosi dzieci w kangach (mieszkamy w miejscu, gdzie jest prawdziwy kociol kulturowy) i jesli 5 lat temu widywalismy mnostwo dzieciatek na plecach tak teraz moze uda mi sie przydybac jakas jedna mame dziennie jak mam szczescie Nie widzialam tez zadnej mamy chinskiej z podaegi, a tu ich sporo. Nasza sasiadka Chinka widzac mnie z dzieckiem w chuscie zapytala smutno: no money? Bo nie mamy wozkaI to byl jedyny raz, kiedy do mnie sama zagadala! A przemila starsza pani z Cypru, ktora czesto widuje na spacerach lamanym ang daje mi zawsze rady, jak mam skladac podania na zapomogi, bo kto to widzial, bez wozka Nawet chciala mi podarowac po wnuczku

    i dlatego ja w sumie nie zaczynam gadaniny o pieluchach, no chyba, ze ktos sie pyta Moj M za to sie chwali wszedzie! W pracy tez, bo tam tez przychodza nasze paczki pieluchowe czasami pokazuje kolegom Wszystkim znajomym dzieciatym sasiadkom dalam informacje z urzedu miasta, bo u nas daja vouchery o wartosci 40f na pieluchy wielo i zadna nie zlozyla Pielegniarka na baby clinic zachecona przeze mnie tez dawala takie informacje mamom i mowila, ze zainteresowanie bylo zadne prawie
    gdyby nie forum pieluchowe w uk i liczba sklepow on line, to bym nie uwierzyla, ze tu ktos w ogole wielo uzywa A sa tu prawdziwe maniaczki
    http://www.przytulmniemamo.pl/

    Malinowka wrzesien 2009

  10. #10
    Chustomanka Awatar blabla0
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    1,070

    Domyślnie

    choc ja biedna sie nie czuje ale baaardzo chetnie bym skorzystała z takiego dofinansowania na wielo juz sobie w głowie przeliczam co mogłabym za to kupic hihi


  11. #11
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,533

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Malina Zobacz posta
    Klusiecka, a mi przyszlo do glowy, ze to sei wzielo z biedy i braku dostepnosci ze starych czasow Jak przed 89 ktos mial pampersy, to bylo to ho ho, niewiadomo jakie szczescie i ulatwienie, a ceny takie, ze nie kazdy mogl sobie pozwolic. I tak sie przyjelo, ze pampersy to dobrobyt i wygoda.
    Jak mi mówi ktoś obcy to rozumiem, ale jak słysze to od osób z którymi pracuję i wiem że zarabiają mniej niz ja to jest to po prostu złośliwe.
    Coś na zasadzie przedszkolnych zagrywek- "zarabiasz więcej, ale nie robisz tak jak my to cię za to obsmarujemy".

  12. #12
    Guest
    Guest

    Domyślnie

    na poważnie
    uważam, że wielo nie sa dla biednych ale to kwestia wartości
    nie stac mnie na fajki i piwo codzinnie ale stac mnie na wielo
    nie stac mnie na wakacje ale stac mnie na nową kanpę

    zdarzają się ciezkie chwile i owszem ale jak popatrzę na mafie z wisienką w herbie to jestem pewna, że nie stac mnie na takie życie ,aby nie pracować; a za to co mi ktoś da kupować piwo wino czy papierosy
    nie stać mnie aby sobie pozwolić na bardzo duzo rzeczy ale stać mnie na to aby godnie żyć

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •