Jak byliśmy nad morzem to mój syn przyuważył na dyskotece dla dzieci pana z dzieckiem w takim wisiadle i zapytał, dlaczego to dziecko wygląda jak robot.. Pan pomyślał, że to śmieszne i zaczął tłumaczyć Frankowi, że mu w tym wygodnie się nosi, że "dzidzi" lepiej niż w wózku - a Franek popatrzył - aaa to taka "dziwna chusta??"... i pobiegł dalej.. nie wiem czy pan zrozumiał, dlaczego ta jego chusta ma być dziwna, ale faktycznie te dzieci wyglądają jak roboty...