my nosimy
w chustomejtaju z passion fruit od Vegi

wcześniej mielismy lnianego mietka i ten z chusty jest dużżżżżoooooo lepszy

dla mnie przede wszystkim dlatego, że są szerokie pasy, które imo lepiej rozkładają ciężar niż najlepiej nawet wypełnione pasy "normalne"

wiąże się też łatwiej z szerokimi pasami, bo prawie jak chustę, nie trzeba robić tego "myku" (jezu jak to się nazywa?) z krzyżowaniem pasów mejtaja na plecach dziecka (zawsze mi zjeżdżało pod nóżki Krzyśka)

dużo cieńszy materiał (BB cieniutka jest) i skośnokrzyżowy

jeden minus: ponieważ ciągle te same miejsca chustomejtaja mają styczność z ubraniem (czytaj pas biodrowy) zaczyna się niestety lekko mechacić, mimo orzeszkowego prania i sumiennego prasowania.

wkleję jeszcze raz fotkę (już się gdzieś chwaliłam ) mojego M i Krzyśka (mejtaj to ulubieniec męża)