Wszystkich w ręku nie miałam, a z tych co miałam:
Grecja - gruba, mięsista, miękka od nowości
no-cotton (Perła) - złamana jest kocykowata i mięciutka, ale też dosyć solidna
Motyle len - dosyć cienkie, mały węzeł, ale moje są jeszcze niezłamane, więc o delikatności się nie wypowiem
Ocean jedwab - najcieńsza z moich chust, ale czy miluśka? W dotyku wolę no-cottona.



Odpowiedz z cytatem