dziewczyny prosze o rade....
mały jest wysadzany do kupki na WC i tylko jako tako widze co tam zrobił...przez wode
dzisiaj go złapało cosik i ma gorączkę ok 38, popołudniu meczył sie troszke z kupką ok 5 min zrobił jak na niego normalną konsystencję a wieczorem znowu sie meczył ale zrobił juz bardziej lejącą budyniową zółtawą kupencję....to chyba trzydniówka bo juz wczoraj go mlekka goraczka meczyła ale paracetamol dostał w d....
a dzis wyszedł 1cm kwadratowy rumienia na policzku...
czy sie myle...co to moze byc??
tak własciwie skoro tak ważne jest obserwowanie kupek to jak to robic przy wysadzaniu na wc??
tak sobie jeszcze siedze i mysle bo wczoraj nic nie zrobił wiec popołudniu wymeczył gada z d,,,,,a wieczorem to chyba był efekt wycyckania cwiartki nektarynki...bo tak słodko ja cyckał....PIERWSZY RAZ....wiec moze bokiem mu wyszła i wtedy ta trzydniówka pasuje ....
ile to mysli sie przewija jak dziec chory![]()






Odpowiedz z cytatem
- to do obserwacji tez dobre 