co z tym kangurem?! podejście drugie - jest poprawa?
Ćwiczę i ćwiczę, już nawet mała przyzwyczaiła się do ciągłego zawiązywania, odwiązywania i poprawiania, ale mam takie dziwne wrażenie, jakby za bardzo "zapadała" się w chuście. Zobaczcie same i wytykajcie błędy!
Ostatnio edytowane przez oladronia ; 20-07-2010 o 15:59