no skąd ma wiedzieć, przecież na "tym" napisane jest, że wszystkie atesty ma, prawda? Ale dzięki Tobie nabierze podejrzeń! I tak niesiemy kaganek oświaty... HA!
pani w sklepie ma sprzedać. Jeśli ma w ofercie wisiadło, to będzie je sprzedawać, bo za to jej płacą. Jeśli zatrudni się w sklepie z chustami, to będzie je sprzedawać, bo za to jej będą płacić. Tak świat jest urządzony, że nie zawsze w pracy człowiek realizuje własny punkt widzenia.
G- X 2009 E- VI 2003 M- XII 1998
NaturalnaMama.pl - ot, zwykły sklep.
Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi, Instruktor Shantala: PogotowieChustowe.pl
konsultacje także poprzez SKYPE
na targach mother and baby miałam w torbie krótkiego storcha właśnie odebranego od Ani, a stary miał manduke - tylko poszedł ze starszą na siusiu. no i młodą miałam na ręku. no i oczywiście, ze dopadł mnie gość i ulotkę wręczył o womardrogę wskazał, szczegóły promocji (jakieś losowanie) wyłuszczył... darowałam mu kaganek, bo wyglądał na studencine dorabiającego
![]()
![]()
Doradca Noszenia ClauWi® i Doula
No nie wiem jak to z tymi szkołami rodzenia jest bo ja na swojej usłyszałam że jak chustę to tylko Bebelulu, że ta najlepsza jest.
Obstawiam, że o wisiadło chodziło, bo była mowa o takim noszeniu jak w sklepieTzn tak to odebrałam, że moze mi sie "wygodniej" nosic na co dzień.
I oczywiscie że Pani sprzedac chciała... ale wydaje mi sie, że troche z nieswiadomosci zaproponowała takie "ulepszenie" i że gdyby wiedziała co lepsze to by nie proponowała- tak sie łudze hehe
Ja myślę, że nie miała złych intencji, nosidełka były są i bedą i dostępne dopóki rodzice będą je kupowac dla swoich dzieci.
Chusty nadal beda niszowe, jeszcze długo, długo...
Musieli by wymrzeć wszyscy ortopedzi starej ery, w ich szeregi trza nowych i oświeconych, a to tak szybko nie stanie się...
Zreszta nie do każdego przemawia taki wizerunek szmatowy, nosidełka wydają się być bardziej trendy, tymbardziej, że producenci zmieniają styl tych produktów, ładniejszy wygląd, wzornictwo, jakies udogodnienia coby pasy mniej piły, ładniejsze materiały - 10-15 czy 20 lat temu były wisidełka bardziej obciachowe - w misie lub świnki czy jakiś inny dzeciowy motyw.
Kto nie nosił ani razu w chuście nie ma porównania jaki to komfort noszenia jest w chuście. I ma prawo niewiedzieć, bo niby skąd?
Wierzy reklamom.
No ciekawe czy pani zgłębi temat czy może opowiada teraz swoim koleżankom historię, jak to jakąś nawiedzoną szmaciarę spotkała![]()
A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci
chustomama.pl