
Zamieszczone przez
Emi
oj to duzo kropel potrzeba. na zajecia o rozwoju noworodkow w szkole rodzenia przyszla dziewczyna po awf (nie sprecyzowala czym sie dokladnie zajmuje), ktora stwierdzila ze chusty to tylko wyciaganie pieniedzy i ze zmuszaja do biernego siedzenia. i wiekszosc przyszlych rodzicow zapewne zarejestrowala fakt, ze chusty sa bee. bardzo zalowalam, ze siedzialam cicho - ale wszystkie argumenty za wylecialy mi z glowy i prowadzaca wygladala na nawiedzona, wszystko wiedzaca.