Wg mnie grubszy i sztywniejszy - ale ja nie mam porównania z Babyettami i pszczołami, tylko z Itti Bitti, gdzie minkee jest bardzo delikatny.
Dla mnie te pieluchy są za grube. Mają dwa grube przyszyte wkłady, których nie da się wyjąć, by odchudzić pieluszkę, a do tego ten minkee i podszycie wewnętrzne (też grubsze niż w IB) i wychodzi wielka, grubaśna pielucha... chyba na wiekie mrozy, bo nie miałabym odwagi jej założyć o innej porze roku.

Z tym, że dodam, że ja mam 3-miesięczniaka i być może moje standardy sie zmienią, gdy będę miała dwulatka produkującego wielkie kałuże.