choć czasami mogłabym się wziać za dociąganie krawata co by luzów nie było![]()
choć czasami mogłabym się wziać za dociąganie krawata co by luzów nie było![]()
Mnie nauczył tata jak byłam małaNa klamce od drzwi
I tak do dziś wiążę, czasem się przydaje ta umiejętność, w tym roku zwłaszcza, bo jakiś wysyp weselny mamy
![]()
Nikoś 13.12.2005, Anielka 18.10.2009, Helenka 03.08.2011
dobrze, że mój niemąż krawata nie nosi (nie mamy w domu ani jednego), więc problem z głowy, bo ani ja oni on nie umiemy go zawiązać.na WESELE też pójdzie bez (nie nasze oczywiście ;D) za to chusty wiązać to i owszem moge, ale oczywiście nie wszystkie wiązania wymienione...
![]()
K. 2009M. 2012