Ja wyłącznie tak nosiłam Julka, bo miałam krótką chustę, ktoś pokazał mi tylko takie wiązanie. Rozwinęłam się dopiero przy Jacku jak już istniało to forum.
Ma taką zaletę, że można bez rozwiązywania chusty jeszcze raz dzieciaka wsadzić. Jest to przydatne w kiepskich warunkach pogodowych (błoto itp), choć wygodniej jest jak się jeszcze raz zawiąże.