szokam,otworzył się link ze zwykłym podstawowym wiązaniem podaegi.
coś nie tak chyba wstawiłaś?
szokam,otworzył się link ze zwykłym podstawowym wiązaniem podaegi.
coś nie tak chyba wstawiłaś?
totalny OT:
wiecie co ja kocham w tych filmikach instruktażowych?
spokój dziecifilmiki pokazują często wyglądające na kaskaderskie, dla kogoś, kto widzi coś takiego pierwszy raz, przerzuty dzieci przez plecy i rózne wygibasy a te dzieci zawsze takie spokojne
widać, że dla nich to chleb powszedni, wiedzą o co chodzi, spokojnie sobie leżą na tych plecach bawiąc się zabawką, skubiąc włosy mamy itd i czekają na zawiązanie.
Zawsze jak oglądam te filmy to mi się to rzuca w oczy i chwyta za serce![]()
Ostatnio edytowane przez ulala.v ; 03-07-2010 o 12:01
to inaczej pojedyńczy X
odmiana podwójnego X dla krótszych chust,średnio popularne
tu masz w obrazkach:
http://www.girasol.pl/instrukcje/chusty_krzyz.php
Nie polecam, zwłaszcza dla młodego. Nie da się dobrze dociągnąć. Wiesz co może ponoś w kangurze jeszcze tak do pół roku a potem jakieś idealne szyte na miarę MT zamów, co?![]()
Dla mnie było to niezbyt wygodne wiązanie. Po prostu nie umiałam tak rozłożyć sobie chusty na plecach, żeby mnie nie uwierała.![]()
I rzeczywiście, mniej stabilne niż 2X - to znów moje odczucie.
a ja bardzo lubiłam pojedynczy x, chociaż rzeczywiście dla dość dużego już dziecka. Doskonałe wiązanie na wyjazdy (nie mamy samochodu, co znakomicie ogranicza możliwości transportowe): brałam krótką chustę i dwa kółka luzem, więc miałam "all in one" i świat należał do mnie!