Miałam Dolcino Bali. Zaskoczona byłam pozytywnie tym, że: jest mięciutka, łatwo się wiąże, ma piękne kolory (takie optymistyczne). Pożegnałyśmy się jednak, ponieważ zakochała się w niej moja przyjaciółka i chusta poleciała na wyspy nosić kolejnego chuścioszka. Podejrzewam, że prędzej czy później ponownie sprezentuję sobie Dolcino.