nie wiem, czy gdzieś można aktualnie...

za to powiem, ze kupiłam bali po testach, ma status absolutnie-bezdyskusyjnie-niesprzedawalnej
to jedyna chusta, w której - sporadycznie - nosimy Mateusza.
Zdaje się, że na chustozlocie biegłam z nim w biegu z dzieckiem.
no i ta jej historia....