I ja po testach.

Przede wszystkim - Dolcino to bardzo miła, miękka chusta. Jak kocykowate bawełniane indio oberżynowe z dłuuugą historią, które mam od Lindy! Czyli jak na chustę "młodą" wyjątkowo przyjemne.

Dla tych, co nie lubią chropowatości indio dobra wiadomość - jest dość śliskie . Zrobione z dobrej jakości bawełny, co wyraźnie czuć pod palcami.

Natomiast jest to chusta dla dziecka mniejszego niż mój trzynastokilogramowy Kubiusza, i dla matki, która nie jest tak jak ja rozpuszczona noszeniem 13kg w Lanie.
Niestety, dziecko cięższe osiada w niej. I 2x i plecaki wymagały poprawiania, dociągania i to kilkukrotnego. No i czuć ciężar na plecach.

Podsumowując: dla malucha Dolcino zdecydowanie świetny wybór - za miękkość, delikatność, subtelność tkaniny.

Mile się Dolcino zaskoczyłam i polecam mamom malców/malczyń!

zdjęć nie będzie, w zieleniach wyglądam jak topielica