Jak mi sie uda jutro do sopotowa dostać to się polansuję... wózkiem
Wiesz, ja też z wózeczkiem łażę, ale tam moja najmłodsza córka jeździ. No i wózek, choć maclaren techno,to widać,że już swoje przeszedł... Trudno więc to nazwać lansem
Wanda, mama Zofii, Malwiny, Mai, Franka, Antka, Marysi i Józefka oraz Anieli (6tc) i Szymona (17tc)