Dzisiaj bladym świtem (około 7:30) widziałam przed wejściem do przychodni na Saskiej mamę z dziecięciem w turkusowym pouchu (tak przynajmniej to wyglądało na pierwszy rzut oka, a nie chciałam się gapić nachalnie).
To JUŻ trzecia chusta w Warszawie![]()
Dzisiaj bladym świtem (około 7:30) widziałam przed wejściem do przychodni na Saskiej mamę z dziecięciem w turkusowym pouchu (tak przynajmniej to wyglądało na pierwszy rzut oka, a nie chciałam się gapić nachalnie).
To JUŻ trzecia chusta w Warszawie![]()
A to ja tą mamę widziałam dziś ok. 11-12 chyba przed Rossmannem na Francuskiej (czy to już może Paryska). Ja miałam Zosię w Ono..
Pozdr.
Monika
Monika - mama Dominiki (20.02.2003) i Zosi (14.09.2009)
"I niech sie mysli kolataja. Z kolatania rodza sie marzenia.
A potem plany. Bo plany to marzenia z odkreslona data realizacji.." /by Marzena hlm
Ja na Saskiej Kępie bywam bardzo rzadko, dzisiaj miałam sprawę do załatwienia i trach! chusta.![]()