Leo to ja Byliśmy w Jastarni, ale przez Karwię wracaliśmy aby zostawić parawan w przyczepie no i obiad zjeść jakiś

Mam nadzieję że na jakość mojej kieszonki nie spojrzałaś

A swoją drogą - w ciągu tej godziny spotkałam właśnie tam: dwa wisiadła (dzieci chyba pępki rodziców oglądały) + nosidło na stelażu.

I tekst pana na mój widok: "Ludzie nawet nie wiedzą jak szkodzi takie noszenie"