Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20

Wątek: wytłumaczcie proszę jak krowie na rowie

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar glo
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    w podróży
    Posty
    4,021

    Domyślnie wytłumaczcie proszę jak krowie na rowie

    głupie? no może, trudno co robicie z zasikanymi pieluchami?
    przebrnęłam przez mnóstwo wątków i w sumie nadal nie wiem.
    zdjemuje się taką kieszonkę czy tetrę czy wkład z pupy, jest zasikana - i co. wrzucacie zasikaną do wiadra? pluczecie i wrzucacie do wiadra? cos do tego wiadra sie dodaje?
    piorę pieluchy gdzies co 2, 3 dni, w tym wiadrze mam mordor po tym czasie normalnie.
    czy na przykład płukać, suszyć, odkładać i prać po nagromadzeniu iluś tam pieluch? mało ekologiczne mi się to wydaje.

    a na spacerach/wyjściach? ja ładuję do woreczka foliowego (nie mam takiego specjalnego na pieluchy) zasikaną pieluchę albo kilka, nie mam często możliwości zaprania czy spłukania i to tak sobie wszystko się kisi przez cały dzień. to źle?
    sorry, ale gnębi mnie to.

  2. #2
    Szukajguru
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Sopot/Gdańsk
    Posty
    7,472

    Domyślnie

    Zdejmuję mokrą pieluchę, wkładam do wiaderka (poza domem do woreczka, później w domu do wiaderka), przykrywam oczywiście, jak mam 2 wiaderka pełne to piorę (co drugi dzień). Nic nie namaczam, czasem jak pamiętam to dodam do wiaderka kilka kropel olejku z drzewa herbacianego.

  3. #3
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Irlandia/Galway
    Posty
    2,796

    Domyślnie

    Mam wiadro z przykrywka i tam wrzucam te zasikane pieluchy. Nie plucze, chyba, ze jest kupa a ja zapomnialam polozyc papierka. Nic nie dodaje. Piore co 2 dzien. Troche smierdzi jak podniose pokrywe, ale nic strasznego. Na wyjsciach tez wkladam w woreczek foliowy a po powrocie do domu przekladam do wiadra.
    A. 02.2010, T. 06.2012

  4. #4
    Guest
    Guest

    Domyślnie

    więc tak - ja robię
    zasikane wrzucam, do kosza dużego curvera, nie przepuszcza smrodków
    czasami wyjmuje wkłady czasami nie jak wyjdzie
    kupki - spieram zimną wodą, pozbywam się plam i wykręcone wrzucam do tegoż kosza
    na początku lałam olejek na dno ale teraz tego zaniechałam bo wkładki z mikrofibry strasznie łapałay zapach
    po 3 dniach na dole jest mordor ale daje się wytrzymać
    czasami piorę co 2 gdyż nie mieszczą się w koszu a co za tym idzie w pralce i potem albo na dwa prania trzeba rozłożyć albo piorę osobno wkłady, ręczniki a osobno pulowe kieszonki
    na spacerach na razie woreczków nie posiadam, dostałam woreczek foliowy na zamek z jedną pieluszką i fajnie się sprawdza
    mała rzadko robi kupki na dworze, ale jak sa warunki to spłukuje a jak nie to zawijam w foliówke i do domu
    idzie przeżyć z tymi zapaszkami
    latem może być weselej ale to i tak mniej mi śmierdzi niż jednorazówka

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar erithacus
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Tczew
    Posty
    3,315

    Domyślnie

    Tak, jak pisze Kasia. Do wiadra bez płukania. Jak sie kiszą, to można dodać olejku. A jak bardzo jadą to warto zafundować im oczyszczanie ze złogów, czyli namoczyć w kwasku przez noc, a potem puścić dwa, trzy prania z rzędu bez proszku. Działa i na smród i na chłonność.






    Czasem mnie nie ma. Można mnie złapać na maila: [mój nick z forum] @ tlen.pl


  6. #6
    Chustoholiczka Awatar AMK
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Leśny zakątek Śląska
    Posty
    4,457

    Domyślnie

    wali z wiadra aż miło
    wrzucam zasikane, nie płuczę
    grubsze sprawy, co nam wylazły poza papierek, zapieram zimną wodą, wykręcam i mokra pielucha ląduje z innymi kolejkującymi do pralki

  7. #7
    Chusteryczka Awatar anqa
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Gdańsk / Sopot / Warszawa
    Posty
    2,192

    Domyślnie

    Ja też trzymam w wiaderku z olejkiem herbacianym, wkładam zasikane, tylko po kupie płucze, na spacerach woreczek foliowy. Piorę co drugi dzień, najpierw płukanie, pranie 60stopni z BioD i kolejne płukanie.

  8. #8
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Szczecin-nie nad morzem:)
    Posty
    2,799

    Domyślnie

    A ja każdą płuczę, poczym dopiero do wiadra, w którym kilka kropli olejku. Poza domem pielucha do takiego woreczka z plastikowym jakby-zamkiem, mąż mi z pracy przynosi, fajne są.
    Zosia - przyniosłaś nam wiosnę 21.03.2009
    Kazik - Zimowy Okruszek 12.02.2014
    Witek - Wielka Niespodzianka 06.08.2018

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar glo
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    w podróży
    Posty
    4,021

    Domyślnie

    dzięki, dziewczyny
    muszę chyba kupić wiadro z pokrywką.
    i to płukanie przed praniem też mi właśnie ostatnio wpadło do głowy.

  10. #10
    Chustoholiczka Awatar espejo
    Dołączył
    Jun 2009
    Posty
    3,846

    Domyślnie

    Ja nie posiadam miejsca na kolejne wiadro w lazience, więc zawsze pluczę zimna wodą prysznicem, sciekną nad wanna, pakuję w worek na pileuchy taki wiekszy i czekają na pranie, zwykle co drugi dzien - bardzo rzadko czuć - czasem jak wyjatkowo mocna nocka była wtedy kropelke olejku do worka, jak akurat prania nie moge zrobic
    Truscaffkowa Marzenka
    starszy i młodszy .... bardzo mi urośli







  11. #11
    Chustofanka Awatar jul-kaa
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    189

    Domyślnie

    A jakiej wielkości te wiadra macie? Bo mąż nabył takie 17l i wieeelkie mi się wydaje.

  12. #12
    Chustoholiczka Awatar erithacus
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Tczew
    Posty
    3,315

    Domyślnie

    Ja nie wiem jakie duże mam wiadro, ale jak napcham je do pełna, to mi się ledwo mieści do pralki z wsadem 6kg. Tzn. pieluchy, a nie wiadro
    A mam takie specjalne Sangenic, na zużyte pampersy, które kiedyś dostałam. Odpiłowałam taki plastikowy rękaw i działa jak złoto.






    Czasem mnie nie ma. Można mnie złapać na maila: [mój nick z forum] @ tlen.pl


  13. #13
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    2,769

    Domyślnie

    a ja mam małe wiaderko, zwykłe plastikowe z pokrywką i nie śmierdzi w łazience, a raz na 2 dni to już przeżyję, po prostu wstrzymuję oddech, jak przekładam te zasikane pieluchy z wiaderka do pralki no bo ich wcześniej nie płuczę, tylko od razu ladują do tegoż kosza. jak kupa, to wyrzucam (tudzież zmywam jak cos bardziej plynnie ) i do kosza. zapełni się pralka stoi i nawet działa. no filozofii jakiejś specjalnej to tu sie nie dopatrzyłam
    K. 2009M. 2012

  14. #14
    Chusteryczka
    Dołączył
    Feb 2010
    Posty
    1,606

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez erithacus Zobacz posta
    Ja nie wiem jakie duże mam wiadro, ale jak napcham je do pełna, to mi się ledwo mieści do pralki z wsadem 6kg. Tzn. pieluchy, a nie wiadro
    A mam takie specjalne Sangenic, na zużyte pampersy, które kiedyś dostałam. Odpiłowałam taki plastikowy rękaw i działa jak złoto.


    u mnie też zapach okrutny, ale jak wrzucam pieluszki do wiadra to już je szykuję ładnie do prania. wyciągam kieszonki, przepłukuję so tam trzeba, zapinam rzepy, a pózniej tylko przechylam wszystko razem do pralki, wiadro mam też z pokrywką i sprawdza się super.
    Ostatnio edytowane przez mako ; 30-06-2010 o 00:34
    synek 2007 córol 2010 ​proszę nie cytuj moich zdjęć taka podstawa autonommii.

  15. #15
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    ale fajny wątek bo mnie też zastanawiało, jak bardzo może z kupełka buchać, a kiedy to już jest za dużo, tzn. że jest coś nie tak. u mnie było zdecydowanie za dużo smrodku, zanim zaczęłam płukać wstępnie. po prostu pieluszki były niedoprane. także Gloting, wstępne płukanie koniecznie, bardzo pomaga. ale najpierw zrób im stripping.
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  16. #16
    Chustoguru Awatar MonikaK
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    8,388

    Domyślnie

    ja kupkę spieram, wykręcam pieluszkę i do wiadra, a jak bez kupki to suche. Jak mocno bucha to dodaje kilka kropel olejku herbacianego A przed praniem jak mam czas to ręcznie wszystko płuczę pod prysznicem- mam wrażenie, że daje to lepszy efekt niż płukanie w pralce
    Ignacy 2009, Antoni 2011, Szymon 2014, Józek 2016, Franciszek 2018... fasolka 2020

    https://manymum.blogspot.com/

  17. #17
    Chustofanka Awatar kaka-llina
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Rochester/Kent/UK
    Posty
    286

    Domyślnie

    W wiaderku takim na pampersy zużute. Zasikane wrzucam po prostu, kupa jak poza papierek wyjdzie to płuczę zimną wodą i potem gdzies wieszam bo nie chcę takiej mokrej do wiaderka wsadzać bo potem może śmierdziec okrutnie.
    Alicja ( 18 08 09) Stasiu (13 09 12)

  18. #18
    Guest
    Guest

  19. #19
    Chusteryczka Awatar Pondo
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,352

    Domyślnie

    Moim spostrzeżeniem jest to ze smrodek w wiaderku łatwiej powstaje w warunkach "beztlenowych" tzn w zaduchu przykrytego wiadra łatwiej o swąd moczu. Widocznie w takich pseudobeztlenowych warunkach łatwiej o rozwój bakterii odpowiedzialnych za przykry zapach.
    Ja wkładam pieluchy bez płukania (chyba ze grubsza wpadka by się zdarzyła, to bym spłukała) bez olejku do plastikowego pudła bez przykrywki. piorę obecnie co trzy dni. Naprawdę nic nie śmierdzi
    Nie wpisuję się w profil ideologiczny statystycznej chustomatki.

  20. #20
    Chustomanka Awatar araszara
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    południowe okolice Warszawy (dawniej okolice Paryża)
    Posty
    643

    Domyślnie

    Ja starszaka pieluchy przechowywałam w specjalnie do tego celu przeznaczonym koszu na brudną bieliznę (czyli taki dziurawy z kratkami) trzymanym na balkonie. Teraz rzadko sika w pieluchy, więc jak sie coś trafi, to wrzucam do prania młodszaka, produkującego co najmniej jedno pranie na dzień, więc nie zdąża się zrobić brzydki zapach.
    Musia i Tusia* V 2007 ... Franuś VIII 2008 ... Antoś IV 2010 ... Karolek VII 2013

    * Mamusia i Tatuś wg 2,5 letniego Karolka

    lubimy wielorazowe pieluszki używać i czasem szyć

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •