Pokaż wyniki od 1 do 20 z 136

Wątek: olejek do pieluch i do prania

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar kornflejka
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Portugalia
    Posty
    3,195

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aga108 Zobacz posta
    Jestem pod wrażeniem tego forum.

    Prawie na każde pytanie dot. pieluchowania wielo znajduję odpowiedź w starych wątkach i postach. Właśnie chciałam pytać gdzieś na forum o olejki używane do wiadra i prania, czy zatłuszczają pieluchy, odkażają, ile kropel itp. itd. a tu wszystko jest pod nosem Wątki stare ale jare

    Forum jest super ja tez nic innego nie robie tylko przeglądam stare wątki i próbuje cała te wiedzę sobie uporządkować

    Pytanie: czy dobrze rozumiem, ze mozna odpuścić sobie nappy fresh i używać do prania pieluch tylko proszku i jednego z tych antbakteryjnych olejków?

  2. #2
    Chusteryczka Awatar Wyga
    Dołączył
    Sep 2012
    Miejscowość
    Wągrowiec
    Posty
    2,553

    Domyślnie

    U mnie ostatnio trafia się, że olejek nie daje rady w wiadrze. W sensie: jeśli jest dużo zasikanych wkładów to szybko zaczyna zabijać mocznikiem po otwarciu.
    Mam herbaciany olejek, do tej pory dawał radę, zastanawiam się czy zmienić olejek, czy to mocz bo dziecko ząbkuje..

    Skoro tracisz grunt, to się wznosisz! Leć!

  3. #3
    Chustofanka
    Dołączył
    Aug 2013
    Posty
    160

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kornflejka Zobacz posta
    Pytanie: czy dobrze rozumiem, ze mozna odpuścić sobie nappy fresh i używać do prania pieluch tylko proszku i jednego z tych antbakteryjnych olejków?
    Ja jakoś nie wierzę w cudowne antybakteryjne właściwości olejków. Jeśli będę je stosowała to tylko dla zapachu do płukania (lubię jak pranie pachnie świeżością) i do wiadra dla zabicia smrodku. Chyba nigdy nie zrezygnuję z Nappy Fresh przy pieluchach pranych w 40-60st. Ale przy 95st. chyba można się już obejść bez Nappy Fresh.

  4. #4
    Chustomanka Awatar larwunia
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    675

    Domyślnie

    Na początku używałam olejku, ale kiedyś wlałam za dużo i uczulił,a poza tym też jakoś nie wyobrażałam sobie, jak to te kilka kropeleczek ma mi odkazić całą pralkę pieluch, jakoś pewniej się czuję z Nappy Freshem Do wiadra czasem wlewam, ale zazwyczaj zapominam, piorę max co 2 dni i mi jakoś nic nie śmierdzi. A jak śmierdzi, to znaczy, że trzeba stripping i/albo kwaskowanie zrobić i po sprawie
    Moje kochane chłopaki: G. 15.04.09 i A. 17.03.13

  5. #5

    Domyślnie

    A ja z kolei przekonałam się, że olejek herbaciany działa. Miałam kosz obok łóżeczka, do którego wyrzucałam jakieś używane chusteczki jednorazowe, wilgotne waciki itp. No i jak przyszło do opróżnienia, to się okazało, że wszystko zapleśniało Wyparzyłam kosz, zakropliłam olejku herbacianego i jak ręką odjął nic nie pleśnieje, nawet jak się zapomnę i za długo kosza nie opróżniam. Dlatego wydaje mi się, że akurat herbaciany oprócz zapachu ma działanie na pewno grzybobójcze

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar kornflejka
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Portugalia
    Posty
    3,195

    Domyślnie

    No i wlasnie to wszystko bardzo mnie zastanawia,bo opinie dziewczyn z forum na temat antbakteryjnych dodatków i olejków sa mega rozbieżne

    Z kolei jak czytam/oglądam jak w Stanach czy w UK dziewczyny piora pieluszki to widze, ze one często nie dodają ani dodatkow ani olejków I co o tym myslec? Jakos ich maluchy żyją i nic im sie złego nie dzieje....

  7. #7
    Chustofanka
    Dołączył
    Aug 2013
    Posty
    160

    Domyślnie

    Tu raczej nie chodzi o to czy dziecku coś się stanie czy nie. Jeśli np. nigdy nie będziesz prała swoich ubrań tylko moczyła w wodzie to też będziesz żyła i nic Ci się nie stanie ale po jakimś czasie te ubrania zaczną śmierdzieć i będziesz musiała je wyprać z detergentem i stracą swoją żywotność i urok. Dlatego wydaje mi się, że warto dodawać do prania pieluszek chociażby dodatek antybakteryjny... bo w sumie kupa to kupa. Moim zdaniem pranie plam po kupie i pomidorach to dwie różne rzeczy i dlatego to pierwsze (jeśli nie pierzesz w 95st.) warto prać z dodatkiem antybakteryjnym, żeby na dłużej starczyły po prostu

  8. #8
    Chustoholiczka Awatar kornflejka
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Portugalia
    Posty
    3,195

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aga108 Zobacz posta
    Tu raczej nie chodzi o to czy dziecku coś się stanie czy nie. Jeśli np. nigdy nie będziesz prała swoich ubrań tylko moczyła w wodzie to też będziesz żyła i nic Ci się nie stanie ale po jakimś czasie te ubrania zaczną śmierdzieć i będziesz musiała je wyprać z detergentem i stracą swoją żywotność i urok. Dlatego wydaje mi się, że warto dodawać do prania pieluszek chociażby dodatek antybakteryjny... bo w sumie kupa to kupa. Moim zdaniem pranie plam po kupie i pomidorach to dwie różne rzeczy i dlatego to pierwsze (jeśli nie pierzesz w 95st.) warto prać z dodatkiem antybakteryjnym, żeby na dłużej starczyły po prostu
    Oczywiście bym bardzo chciała zeby pieluszki wystarczyły na jak najdłużej i nie smierdzialy ale zastanawiam sie czy wyższa temperatura (z tego co czytam mnóstwo forumek pierze pulowe pieluchy na 60 lub wiecej) i olejki i nie załatwia sprawy.

  9. #9
    Chustomanka Awatar kura
    Dołączył
    Jun 2013
    Miejscowość
    Pociecha :)
    Posty
    1,061

    Domyślnie

    Tylko czy wyższa temperatura prania nie będzie przypadkiem mniej przyjazna dla środowiska niż dodatek antybakteryjny przy 40 stopniach? Bo w końcu chyba o to chodzi, a nie o wątpliwą radość z dodatkowej roboty przy wielorazówkach.




Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •