U mnie ostatnio trafia się, że olejek nie daje rady w wiadrze. W sensie: jeśli jest dużo zasikanych wkładów to szybko zaczyna zabijać mocznikiem po otwarciu.
Mam herbaciany olejek, do tej pory dawał radę, zastanawiam się czy zmienić olejek, czy to mocz bo dziecko ząbkuje..
Ja jakoś nie wierzę w cudowne antybakteryjne właściwości olejków. Jeśli będę je stosowała to tylko dla zapachu do płukania (lubię jak pranie pachnie świeżością) i do wiadra dla zabicia smrodku. Chyba nigdy nie zrezygnuję z Nappy Fresh przy pieluchach pranych w 40-60st. Ale przy 95st. chyba można się już obejść bez Nappy Fresh.
Na początku używałam olejku, ale kiedyś wlałam za dużo i uczulił,a poza tym też jakoś nie wyobrażałam sobie, jak to te kilka kropeleczek ma mi odkazić całą pralkę pieluch, jakoś pewniej się czuję z Nappy FreshemDo wiadra czasem wlewam, ale zazwyczaj zapominam, piorę max co 2 dni i mi jakoś nic nie śmierdzi. A jak śmierdzi, to znaczy, że trzeba stripping i/albo kwaskowanie zrobić i po sprawie
![]()
Moje kochane chłopaki: G. 15.04.09 i A. 17.03.13
A ja z kolei przekonałam się, że olejek herbaciany działa. Miałam kosz obok łóżeczka, do którego wyrzucałam jakieś używane chusteczki jednorazowe, wilgotne waciki itp. No i jak przyszło do opróżnienia, to się okazało, że wszystko zapleśniałoWyparzyłam kosz, zakropliłam olejku herbacianego i jak ręką odjął nic nie pleśnieje, nawet jak się zapomnę i za długo kosza nie opróżniam. Dlatego wydaje mi się, że akurat herbaciany oprócz zapachu ma działanie na pewno grzybobójcze
![]()
No i wlasnie to wszystko bardzo mnie zastanawia,bo opinie dziewczyn z forum na temat antbakteryjnych dodatków i olejków sa mega rozbieżne
Z kolei jak czytam/oglądam jak w Stanach czy w UK dziewczyny piora pieluszki to widze, ze one często nie dodają ani dodatkow ani olejkówI co o tym myslec? Jakos ich maluchy żyją i nic im sie złego nie dzieje....
Tu raczej nie chodzi o to czy dziecku coś się stanie czy nie. Jeśli np. nigdy nie będziesz prała swoich ubrań tylko moczyła w wodzie to też będziesz żyła i nic Ci się nie stanie ale po jakimś czasie te ubrania zaczną śmierdzieć i będziesz musiała je wyprać z detergentem i stracą swoją żywotność i urok. Dlatego wydaje mi się, że warto dodawać do prania pieluszek chociażby dodatek antybakteryjny... bo w sumie kupa to kupa. Moim zdaniem pranie plam po kupie i pomidorach to dwie różne rzeczy i dlatego to pierwsze (jeśli nie pierzesz w 95st.) warto prać z dodatkiem antybakteryjnym, żeby na dłużej starczyły po prostu![]()