Sposób prosty i skutecznyNa początku jak miałam włożyć pieluchy do pralki to właśnie na wdechu (normalnie nurkowanie udoskonalałam), ale ...z czasem zauważyłam, że się człowiek jakoś znieczula na smrodek i teraz wkładam je bez obaw o to, że zemdleję z braku powietrza...
A olejek herbaciany dodaję do komory na płukanie i pieluchy mniej śmierdzą IMO po wypraniu i po zużyciu też. Kiedyś w użyciu był lawendowy, ale mąż zaczął narzekać, że mu obrzydnie zapach lawendy, bo się z siuśkami kojarzy
edit: mam porównanie siuśków młodego i starszaka- młody na cycu i nie śmierdzą tak jak starszego, czasem rzeczywiście ledwo je czuć.






Odpowiedz z cytatem



