Ja mam notorycznie ten problem przy każdym wiązaniu, więc po prostu się poddałam i póki co jeszcze nosimy się z przodu. Inna kwestia, że moje dziecko mało współpracujące przy wiązaniu na plecach, ale to już inna historia..![]()
Ja mam notorycznie ten problem przy każdym wiązaniu, więc po prostu się poddałam i póki co jeszcze nosimy się z przodu. Inna kwestia, że moje dziecko mało współpracujące przy wiązaniu na plecach, ale to już inna historia..![]()
Julka (VII 2009), Kornelia (V 2013), Konstanty (IX 2014)
Mój blog szydełkowy: sylabelle.blogspot.com
FB: https://www.facebook.com/sylabellesylabelle