Pokaż wyniki od 1 do 20 z 47

Wątek: warkocz z chusty :)

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar letka
    Dołączył
    Nov 2011
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    3,660

    Domyślnie

    no dobra... rapalka zapleciona. Jak długo ma siedzieć w warkoczu? Czy złamię ją dopiero zaplatywaniem/rozwiązywaniem i tak w kółko?
    Hm... całkiem wygodnie się siedzi na warkoczu
    Wracam
    Mama od 2011 roku

    https://www.facebook.com/madebymamla

  2. #2
    Chusteryczka Awatar owieczka33
    Dołączył
    Jan 2013
    Miejscowość
    Warszawa BMW ;)
    Posty
    2,878

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez letka Zobacz posta
    no dobra... rapalka zapleciona. Jak długo ma siedzieć w warkoczu? Czy złamię ją dopiero zaplatywaniem/rozwiązywaniem i tak w kółko?
    Hm... całkiem wygodnie się siedzi na warkoczu
    Zmartwię Cię- najlepiej plecenie i rozplatanie.... Niemniej- siedzenie też cos daje, ale dużo mniej. wieczorek wsadź sobie rozplecioną chuste pod prześcieradło, albo facetowi- w zaleznosci, które się bardziej wierci

    Mi złamac Rapalki się nie udało, jedyna chusta na jakiej poległam, a łamałam nowe lny Natkowe, konopie i lny Oszkowe i nie miałam wiekszych problemów

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar letka
    Dołączył
    Nov 2011
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    3,660

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez owieczka33 Zobacz posta
    Zmartwię Cię- najlepiej plecenie i rozplatanie.... Niemniej- siedzenie też cos daje, ale dużo mniej. wieczorek wsadź sobie rozplecioną chuste pod prześcieradło, albo facetowi- w zaleznosci, które się bardziej wierci

    Mi złamac Rapalki się nie udało, jedyna chusta na jakiej poległam, a łamałam nowe lny Natkowe, konopie i lny Oszkowe i nie miałam wiekszych problemów
    no to nie pocieszyłaś Ciężko było zapleść... Twarde to dziadostwo, nawet suszarka nie dała rady. Siedzę na warkoczu. Najbardziej się kręci Lena ale ona za lekka jest. No nic, zrobię sobie maraton z filmem i będę machać do skutku...
    Wracam
    Mama od 2011 roku

    https://www.facebook.com/madebymamla

  4. #4
    Chusteryczka Awatar owieczka33
    Dołączył
    Jan 2013
    Miejscowość
    Warszawa BMW ;)
    Posty
    2,878

    Domyślnie

    Twarda bądź! tobie się uda! Trzymam kciuki!

    Może zrób hamak dla Lenki? też powyciaga, albo pociagajcie z chłopem jak kiedys wyciagało sie prześcieradła, tylko nie za mocno, bo jeszcze Wam trzasnie i będzie na mnie...

  5. #5
    Chusteryczka Awatar nautika
    Dołączył
    Mar 2012
    Miejscowość
    Chorzów
    Posty
    2,375

    Domyślnie

    Ja szybko złamałam Natkę lnianą, ale właśnie ciągłym zaplataniem jej i odplataniem, ciągnięcie zaplecionego warkocza, przeciąganiem.
    Madzik 2012 - Grzybeczek potocznie zwany Armagedonem
    Kacper 2016 - Paskud
    Maksymilina 2019 - Gustlik

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar letka
    Dołączył
    Nov 2011
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    3,660

    Domyślnie

    Plotłam warkocz w drodze do Wrocławia na zakupy. Mąż się śmiał, że chusta nadal stoi. Stwierdził że mogłam kupić natkę
    Wracam
    Mama od 2011 roku

    https://www.facebook.com/madebymamla

  7. #7
    Chusteryczka Awatar Magenta
    Dołączył
    Feb 2013
    Miejscowość
    Polska Pn
    Posty
    2,258

    Domyślnie

    ja moją rapalkę namiętnie motałam wokół nogi ławy, tzn. nie umiem warkocza zapleść, zawiązywałam po prostu supły jeden za drugim, ciągnęła to, deptałam po niej na boso, po paru takich zabiegach było o niebo lepiej do....momentu wyjęcia z pralki, koszmar deski powracał. nie wiem co zrobiła z nią Amst, ale po powrocie z farbowania z jednej strony aż jej taki meszek się pojawił, potem ją prałam i suszyłam suszarce i jest już lepiej. ciekawe co by się stało, gdybym ją wysuszyła tradycyjnie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •