oczywiście nie oczekuję szybkiej poprawybiorąc pod uwagę wiek młodej
póki co tydzień bez jednej - dwóch nowych pieluch to tydzień stracony
mężowi nie przyznaję się do wydatków - choć chyba nie jest ze mną tragicznie, skoro od czasu do czasu jestem w stanie czegoś się pozbyć na bazarku...
napiszcie, kiedy pieluchowe "muszę kupić" trochę słabnie?
czy pęd do spróbowania "wszystkiego" daje się kiedyś opanować?



biorąc pod uwagę wiek młodej
Odpowiedz z cytatem


