Moja agava dotrala do mnie dzis,kolor ma bardzo interesujacy i chyba zmienny,cieniutka...jutro zamotam Mikolaja i zobaczym jak poniesie ciezary,jak nie poniesie,to bedzie w sam raz dla Leny.To jedyny len 50%,ktory po jednym praniu jest przyjemny w dotyku i w miare miekki.Wiem,ze niektorzy maja metki 40% lnu,moja ma 50% wiec nie wiem o co chodzi.
Mysle,ze na fotce fajnie widac kolor tej jasnej nitki,bardzo przyjemny odcien zlota (?),nitka bawelniana zdecydowanie z petroli.