To jest charakterystyczna cecha tych chust. Na początku - po pierwszym praniu i przy pierwszych "noszeniach" chust mocno pracuje na linii "kurczliwość-długość". Przy Perłach też tak było. Chusty mocno się kurczą podczas pierwszego prania, są po tym bardzo elastyczne, co się objawia tak, jak u Ciebie. Po kilku użyciach długość chusty się względnie stabilizuje, praca na długości nie jest już taka duża.
Proponowałabym cierpliwie dalej używać i zobaczyć, jak się chusta będzie sprawowała później.





Odpowiedz z cytatem