moje jutro beda.... juz sie doczekac nie moge.... zdjecia powalajace!!!!!!
śliczna jest
![]()
Magdalena - jestem chustoholiczką...
To choroba przekazana genetycznie... moja prababcia chustowała, moja babcia motała, moja mama nosiła....
i ja jestem nosicielką...
hmm, może na taką się skuszę...? muszę pomacać![]()
No i właśnie dostałam swoje dmuchawce i hmmmm....... Zakochana jestem w bambusie, nastawiona byłam że te chusty są boskie i zdjecia super i ...... Sama nie wiem , bambus faktycznie milusi mięciutki a len troche szorstki. Pełno takich baboli na stronie lnu, ciemniejszych nitek w tkaniu (cała chusta) ale to chyba urok lnu (mam nadzieje). Ale ...... no właśnie jest ale chyba się jednak zawiodłam ;-/ ten kolor to taki faktycznie szary ale z przebitkami tego jasnego (który niestety też jest jak szary ;-/ no ciężko powiedzieć ) jakoś to dla mnie za jasny kolor (grafit byłby boski) myślałam że będa ciemniejsze , bardziej kontrastowe strony. Jasna znowu, takie zasikane prześcieradło ;-/ Chyba faktycznie te białe może są lepsze . Nie wiem może się jeszcze zakocham, może noszą jak szatan a po praniu pięknieją, a może źle że byłam tak nastawiona ale pierwsze wrażenie no nie zaciekawe. No zawiodłam się kurka ;-(
![]()
Kanka, te zgrubienia to naturalna cecha lnu, nie do uniknięcia, niestety.
Chusta bardzo mięknie i bardzo zmienia się po praniu, nie polecam nosić nieupranych.
Wypierz i wtedy sobie przetestuj.
Co do prania, to pamiętajcie, aby prać w proszku bez płynów, w 30 stopniach i nie za długo. Cały proces namaczania i samego prania nie powinien trwać dłużej niż 50 minut. Jeśli ktoś już uprał w płynie, to polecam wyprać ponownie, żeby wypłukać ten płyn.
Chust szarych z lnem póki co nie mamy, ale są jeszcze białe. Za chwilę będą na stronie.
super, domowilam biala do kompletu![]()
a słuchajcie - czy taką chustę można sobie farbnąć?
Doradca noszenia [/FONT]ClauWi® po kursie zaawansowanym
Szkoła rodzenia i naturalnego rodzicielstwa GAJA - http://www.gaja-szkolarodzenia.pl/
Szkoła noszenia TULIPANNA - http://www.tulipanna.pl/
Stowarzyszenie "Poznań w chuście"
Mama Zosi (04.2007), Zuzi (02.2009) i Justynki (04.2013)
Tak myślalam Natalio że to len (napisałam babole bo nie wiedziałam jak to nazwać, bo to nie zaciągnięcia, nie dziury tylko właśnie takie przebicia , zgrubienia na calutkiej chuście) Ja w zasadzie do samej chusty nie mogę mieć jakiś zastrzeżeń tyle że ten kolor hmmm no inaczej go sobie wyobrażałamAaaa no i ja jestem zakochana w bambusie diament i troche miałam nadzieje że to będzie takie miękkie jak on ale len niestety na to niepozwala
No ale masz racje jak wypiore to może się faktycznie zakocham (oczywiście przed praniem nie nosiłam nawet nie motałam chusty ) . Jak będzie potem taki jak diament to go pokocham całym sercem hmmm najwyzej kolor zmienie na biały jak się nie przekonam
![]()
Motałam przed praniem 2x. Masakra jakaś. Czułam się tak jakby to był pierwszy raz. Nie mogłam dociągnąć.
Ale za to nie czułam w ogóle ciężaru.
mam białą!!! jupppiiii!!! tzn. na razie zamówiłam na stronie, ale od jutra wypatruję kuriera![]()