Ja nosiłam w śliczym czerwonym Polekoncie i dzięki niemu zakochałam się w chustach. Nie miałam problemu z wiązaniem, choć całkiem początkująca byłam. Chusta mięciutka, łatwo się naciąga, służyła również jako kocyk czy poduszka. Polecam. Nie wiem tylko, czy mam głosować jako na najlepszą, bo nie mam żadnego porównania.