Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15

Wątek: moje dziecko nie chce już być w chuście:(

  1. #1
    Chustofanka Awatar reniason
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    285

    Domyślnie moje dziecko nie chce już być w chuście:(

    Moja córeczka od jakiegoś tygodnia srasznie się wierci i wygina przy motaniu także zawiązać ją porządnie jest strasznie ciężko natomiast jak ją już zawiąże to po pół godziny jest straszliwy płacz i wyginanie się na wszyskie strony ja już nie wiem co jest grane motamy się od 6 tyg jej życia i do tej pory ładnie siedziała w chuście i zasypiała od razu. Wiąże tylko kieszonkę bo próbowałam 2X ale jakoś tak mi się wygina, na boku to samo nie potrafię dobrze dociągnąć a o zamotaniu jej na plecach już nie wspomnę. Urszulka ma prawie 7 miesięcy i jest na etapie nauki siadania i raczkowania i może to przez to nie chce być zamotana no i chce więcej widzieć a w kieszonce to chce sobie głowę ukręcić tak się obraca.
    Czy wasze dzieci w tym wieku też tak miały i kiedy to minie? bo ja sobie teraz nie wyobrażam wyjścia gdziekolwiek bez chusty ale jak to tak dalej będzie to chyba przejdziemy na wózek czego bardzo bym nie chciała
    Renata mama Arusia 25.11.2007 i Urszulki 03.11.2009
    Kosmetyki Mariza

  2. #2
    Chusteryczka Awatar Fusia
    Dołączył
    Nov 2009
    Posty
    2,933

    Domyślnie

    śliczne imie ma twoja córeczka.a tak na temat to widze ze twoje dziecię jest niecały tydzień młodsze od mojego
    i moja tez od 6tyg życia motana
    i zawsze grzeczna była ale ostatnio(jakiś miesiac) musi byc bardzo zmęczona labo mieć super dosyć wrazeń zeby ładnie siedziała w chuscie z przodu.-chwila -idzemy z młodą na nocnik ok moge pisać mała ciśnie kupe
    zato zamotana z tyłu siedzi grzecznie-opanowałam po iluś prubach plecak prosty i teraz motamy sie w placak jedyne co to jak jaest czas typowej aktywnosci to musze chodzić-zeby nie nudziła sie ale po tej najmocniej aktywnej porze to nawet prasuje wieszam pranie i gotuje i jest ok!
    myślałam ze może ją na spacer do wózka wsadze -wsadziłam nie dosyc że wjechać na chodik z ulicy i spowrotem -to uskoki
    na srodku jednego chodnika rośnie wielkie drzewo i musiałam po ulicy objechac bo mój wózek sie nie mieścił to połowe spaceru mała miała sciekło smutną mine potem płakała więc jedną ręką dziecko na bioddrze niosłam drugą wózek pchałam-wróciłam do domu zamotałam młoodą w plecak i na spacer ormalny wyszłam
    tak że moze nie to ze nielubi chusty już tylko ze chce więcej widzec więc jak siedzi to na plecy i na spacer
    Ostatnio edytowane przez Fusia ; 31-05-2010 o 14:37
    Żona Damiana. Matka Róży(28.10.2009), Anieli(1.03.2011) i Łucji13.06.2013
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci

  3. #3
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jul 2007
    Posty
    5,746

    Domyślnie

    moja tez nie!!!!!!a wszyscy w około ostrzegali,ze sie przyzwyczai

    Moja za to od zawsze,kiedy zaczał ja ciekawić swiat uwielbia wiazanie na biodrze,albo zdecydowanie bardziej kółkowa na biodrze.

  4. #4
    Chusteryczka Awatar Fusia
    Dołączył
    Nov 2009
    Posty
    2,933

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nata76 Zobacz posta
    moja tez nie!!!!!!a wszyscy w około ostrzegali,ze sie przyzwyczai

    Moja za to od zawsze,kiedy zaczał ja ciekawić swiat uwielbia wiazanie na biodrze,albo zdecydowanie bardziej kółkowa na biodrze.
    moja tez kółkową na biodro tylko ja tak do godziny a potem mam dosyc i co chwila bym ramie zmieniała na konkretnie długi spacer albo jak gotuje to jadnak plecy wygodniejsze moim zdaniem
    Żona Damiana. Matka Róży(28.10.2009), Anieli(1.03.2011) i Łucji13.06.2013
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci

  5. #5
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Posty
    2,614

    Domyślnie

    spoko, mi się wydaje, że to naprawdę bardzo wcześnie na odchustowanie. uznałabym to za kryzys, przeczekała... a może MT albo nosidło, skoro siada? albo, jak dziewczyny pisały, kółkowa na biodrze? u nas się super sprawdziło właśnie na tym etapie.

  6. #6
    Chustopróchno Awatar magnus
    Dołączył
    Jun 2008
    Posty
    10,882

    Domyślnie

    Antek mniej więcej w tym wieku powiedział chustom stanowcze "nie" i zaczęła się nasza przygoda z manducą.

  7. #7
    Chustofanka Awatar pani_olo
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Bielany
    Posty
    490

    Domyślnie

    Laurę w tym wieku przesadziłam do MT. Szybciej była "unieruchomiona". Ale w moim przypadku była to wina topornej chusty. Nie chcę tu krytykować żadnych produktów, ale moja ch. była twarda i ciężko się dociągała. Nawet po kilkunastu praniach. Zanim podociągałam to dziecko się po prostu wku... Więc z MT było mi o wiele łatwiej.

  8. #8
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Katowice
    Posty
    1,519

    Domyślnie

    Ja mniej więcej w tym wieku wyciągnęłam młodemu ręce z chusty i to pomogło.

  9. #9
    Chustoguru Awatar sylvetta
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    7,114

    Domyślnie

    ten wątek mnie przeraza......
    Dzizas.......ja nie jestem gotowan na cos takiego. A moja Blanka wąłsnie w takim wieku....
    Ale na razie (odpukać) siedzi w chuscie jak trusia

  10. #10
    Chusteryczka Awatar Sania
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Tychy/Katowice
    Posty
    1,726

    Domyślnie

    Ja mojemu właśnie teraz wyciągam rączki i jest suuuuper, bo może sobie listeczki z krzaków na spacerach skubać albo zciągać z szafek różne "niedozwolone" przedmioty
    A jak zasypia to rączki do chusty i też jest super, bo może się przytulić.
    Ostatnio edytowane przez Sania ; 31-05-2010 o 18:57 Powód: literówka

    Doradczyni Noszenia ClauWi®

  11. #11
    Chusteryczka Awatar Fusia
    Dołączył
    Nov 2009
    Posty
    2,933

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sania Zobacz posta
    Ja mojemu właśnie teraz wyciągam rączki i jest suuuuper, bo może sobie listeczki z krzaków na spacerach skubać albo zciągać z szafek różne "niedozwolone" przedmioty
    A jak zasypia to rączki do chusty i też jest super, bo może się przytulić.
    a moja ciagnie za uszy za kolczyki i wkłada palce do ucha-i to nie jest fajne
    Żona Damiana. Matka Róży(28.10.2009), Anieli(1.03.2011) i Łucji13.06.2013
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci

  12. #12
    Guest
    Guest

    Domyślnie

    podobnie jak nata mówię na plecy i najlepiej plecak prosty bo najwyżej jest dzieć i ciekawa perspektywa go wystarczająco absorbuje, bądź na biodro w kółkową najszybciej - ale to na szybkie akcje

  13. #13
    Chustofanka Awatar reniason
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    285

    Domyślnie

    Dziewczyny dziękuję za wszelkie rady cieszę się że nie jestem sama z tym problemem a więc tak zawiązałam ją na boku i jest lepiej ale zaczęła sobie sama rączki wyciągać i jakiekolwiek prace w kuchni odpadają bo wszystko chce mi zabrać no ale przynajmniej dłużej siedzi spokojnie. O MT myślę bardzo intensywnie już od jakiegoś czasu tylko czekałam aż sama siądzie.
    To nie jest raczej winą topornej chusty bo takową też mam kupioną jako pierwszą i ją właśnie chcę przerobić na MT a pozostałe to Nati Grecja i Nati Ocean bawełna więc są mięciutkie. Chustę kółkową testową będę miała za niedługo więc z nią też spróbujemy. Mam tylko nadzieje że szybko jej to minie albo podpasuje MT wiązany na plecach albo ta kółkowa bo szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie gonitwy za moim dwulatkiem z nią na rękach
    Renata mama Arusia 25.11.2007 i Urszulki 03.11.2009
    Kosmetyki Mariza

  14. #14
    Chustofanka Awatar olivka
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Gdańsk
    Posty
    282

    Domyślnie

    W tym wieku Adaś też się zbuntował - i to było kombo wszystkiego: po pierwsze, stanowcze "nie" rączkom w chuście, po drugie, stanowcze "nie" samej chuście, bo trzeba ją było wiązać i dociągać za długo dla niego (tzn. dłużej niż 30 sekund )
    Rozwiązanie: MT na plecach (wiązany b.wysoko, tak, żeby mógł dużo widzieć) + kółkowa na krótsze wyjścia. Od ok. 8-go miesiąca jego życia do bardzo niedawna nosiłam wyłącznie w mejtajach, (do tego stopnia, że nawet nie miałam żadnej chusty, sprzedałam albo przerobiłam na chusto-MT), ku obopólnemu szczęściu, bo mnie też MT się o niebo lepiej wiąże i wygodniej nosi. Dopiero od niedawna (niecałe 2 lata) nagle znów mam dziecko, które grzecznie współpracuje przy motaniu plecaka z chusty, ku memu wielkiemu zdumieniu, bo nie sądziłam, że ten moment kiedykolwiek nastąpi. Na przystanku tramwajowym motałam np. wczoraj plecak prosty, na oczach tłumu gapiów, i dziecię siedziało całe zadowolone i czekało aż skończę
    Więc się nie stresować, to kryzys normalny w tym wieku, zmienić wiązanie, przerzucić na plecy, wyjąć łapki, nabyć MT i przeczekać - przejdzie jej.



    www.kamome.eu - moje pluszaki

  15. #15
    Chustofanka Awatar reniason
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    285

    Domyślnie

    Chciałam tylko powiedzieć że chusta kółkowa spisuje się w 100% dziecię wiąże na boku i jest w końcu spokojne a poza tym można szybko wyciągnąć no i zamotać z powrotem dziecko. Och zakochałam się w chustach kółkowych no i w te upały jest w niej dużo chłodniej
    Renata mama Arusia 25.11.2007 i Urszulki 03.11.2009
    Kosmetyki Mariza

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •