Moja córeczka od jakiegoś tygodnia srasznie się wierci i wygina przy motaniu także zawiązać ją porządnie jest strasznie ciężko natomiast jak ją już zawiąże to po pół godziny jest straszliwy płacz i wyginanie się na wszyskie stronyja już nie wiem co jest grane motamy się od 6 tyg jej życia i do tej pory ładnie siedziała w chuście i zasypiała od razu. Wiąże tylko kieszonkę bo próbowałam 2X ale jakoś tak mi się wygina, na boku to samo nie potrafię dobrze dociągnąć a o zamotaniu jej na plecach już nie wspomnę. Urszulka ma prawie 7 miesięcy i jest na etapie nauki siadania i raczkowania i może to przez to nie chce być zamotana no i chce więcej widzieć a w kieszonce to chce sobie głowę ukręcić tak się obraca.
Czy wasze dzieci w tym wieku też tak miały i kiedy to minie? bo ja sobie teraz nie wyobrażam wyjścia gdziekolwiek bez chusty ale jak to tak dalej będzie to chyba przejdziemy na wózek czego bardzo bym nie chciała![]()



Odpowiedz z cytatem
. Matka Róży
Doradca Akademii Noszenia Dzieci







