Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11

Wątek: burza w chuście

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka Awatar IzaBK
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Pruszków/Warszawa
    Posty
    2,933

    Domyślnie burza w chuście

    byłam dziś na spacerze z moimi dziewczynkami. Zanosiło się na deszcz, więc zabrałyśmy parasole. Ale zamiast spodziewanego deszczu nagle zerwała się straszna burza, próba otworzenia parasoli skończyła się natychmiastowym ich połamaniem, Ela zaczęła krzyczeć z przerażenia, złapałam ją mocno za rękę, dobiegłyśmy jakoś do pierwszej klatki schodowej wystraszone i przemoknęte do suchej nitki...
    A Gaja nawet się nie obudziła. Strach pomyślec, co by było, gdyby była w wózku!!!

    Błogosławiona chwila, gdy dowiedziałam się o chustach
    G- X 2009 E- VI 2003 M- XII 1998

    NaturalnaMama.pl - ot, zwykły sklep.
    Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi, Instruktor Shantala: PogotowieChustowe.pl

    konsultacje także poprzez SKYPE

  2. #2
    ChustoTata Awatar mucha
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    2,602

    Domyślnie

    lubię posty z taką wymową
    http://www.leniwiec.eu strona mojego zespołu
    http://www.kamilamuczynska.blogspot.com blog z fotkami moich córek

    Doradca po kursie zaawansowanym Die Kinderwagenvernichtungsschule Dresden® (Drezdeńska Szkoła Unicestwiania Wózków®)

  3. #3
    Chusteryczka Awatar anqa
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Gdańsk / Sopot / Warszawa
    Posty
    2,192

    Domyślnie

    ja zawsze w ciężkich sytuacjach wychwalam pod niebiosa dar chust

  4. #4
    Chusteryczka Awatar magnolia
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Krosno
    Posty
    2,876

    Domyślnie

    u nas było podobnie - najgorszą burzę jaką przeżyłam w życiu na dworze mały przespał w chuście a waliło piorunami, że ja się bałam...

  5. #5
    Chustonoszka Awatar Vivid
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    120

    Domyślnie

    Ja ostatnio z Mała na plecach poszłam po Starszaka do przedszkola i w drodze powrotnej zaczęło strasznie lać. Ja i Starszak byliśmy mokrzy do kolan, on już potem po kałużach bez ograniczeń skakał, a Mała w chuście (pod parasolem) głośno się śmiała z zachwytu. Tak więc z chustą nawet oberwanie chmury nie jest takie straszne. Tylko potem w domu wielkie suszenie...

  6. #6
    Chustofanka Awatar AsiaWr
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    412

    Domyślnie

    A ja nie rozumiem, co by się stało strasznego, jakby była w wózku. Może brak mi wyobraźni, a może masz po prostu inne dziecko, ale wydaje mi się, że w wózku też by się nie obudziła. Tak czy siak, dobrze, że przygoda skończyła się szczęśliwie
    Asia, mama Synka (9.2007) i Córeczki (11.2010)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •