nosiłam synka chyba ze 40 min na rękach myśląc, że już już zaraz zaśnie a miał gaziki, więc nie mogłam go odłożyć. a tu nic. specjalnie owinęłam kocem, mocno przytulałam, żeby było jak w chuście. nic. zawiązałam w koncu...3min i dziecka nie ma
sama chciałam i mam. czy to znaczy, że bez chusty już nie będzie umiał zasnąć?







Odpowiedz z cytatem

