Kiedyś tu na forum czytałam, że ktoś wybierał się chyba do Paryża i zastanawiał się czy brać wózek.. Ten wątek przypomniałam sobie, jak zaczęłam się w zeszłym tygodniu przygotowywać do wyjazdu na Roztocze na przedłużony weekend.. Bo kurcze - gdzie ja wozek zmieszczę do autkaCztery osoby plus bagaże to aż nadto w moim samochodzie.. na wózek zabrakło miejsca. Za to pojechały z nami dwie chusty..
Dzięki temu nigdy jeszcze nie poczułam się tak zupełnie nieograniczona .. Zosia w chuście była i w lesie, i w muzeum, i oglądała koniki, i "przeszła" przez twierdzę i kazamaty w Zamościu.. Motałysmy się na parkingu, w lesie, na samym środku rynku w ZamościuA Zosia z chusty rozdawała usmiechy na prawo i lewo
Znajomi stwierdzili, że jest cudną reklamą chustonoszenia
Fajnie, że udało mi się przy drugim dziecku odkryć chusty.. No i to forum![]()



Cztery osoby plus bagaże to aż nadto w moim samochodzie.. na wózek zabrakło miejsca. Za to pojechały z nami dwie chusty..
Odpowiedz z cytatem
