Hmmm....
Nie wiem, jaksię odnieść do tej tezy
Od początku wiedziałam, że chcę dwójkę - trójkę dzieci.
Gdybyśmy zawierali z mężem jakąś (nieekonomiczną, nie-majątkową) intercyzę, zapis o dwójce musiałby się znaleźć, oboje tak chcieliśmy.
Stasia bardzo szybko zachustowałam.
Chustonoszenie nasze jest baaaardzo udane - zresztą całe moje dotychczasowe (5 - miesięczne po tej stronie brzucha + 9 miesięcy) macierzyństwo jest tak wspaniałe, że aż nierealne!
i...już nie mogę doczekać się drugiej ciąży, drugiego dzidziusia - i nie o noszenie mi chodzi, bo tego szkraba jeszcze dobrze nie wynosiłam!