Hm, czyli wychodzi na to, że niepobieranie wapnia w diecie robi takie kuku? U mnie problemem są plecy, w odcinku piersiowym - jak mnie łapie ból wokół żeber, to jest masakra, nawet odetchnąć swobodnie się nie da, nie mówiąc o opiece nad ruchliwym prawieroczniakiem. A łapie ostatnio od byle czego, więc normalnie się boję małego zamotać i źleeeee mi z tymLekarka kazała wzmacniać mięśnie pleców - basen i skierowanie na ćwiczenia. Alex ma skazę białkową, więc wiadomo, nabiału nie tykam, a suplementów miałam nie brać, bo jak brałam, to młody miał za wysoki poziom wapnia we krwi... Ale może jakoś inaczej? Kurczę, w czym jeszcze jest wapń, poza nabiałem?
Znalazłam:
Roślinne źródła WAPNIA
L.p produkt mg/100g
1. sezam 1160
2. soja 240
3. migdały 239
amarantus - 222
orzechy laskowe - 209
4. figi 203
5. tofu 200
6. natka pietruszki 193
nasion słonecznika - 174
7. fasola biała 163
8. jarmuż 157
9. morela suszona 139
10. słonecznik 131
czarna fasola, pistacje - 135
kapusta włoska - 134
11. szpinak 93
12. orzechy włoskie 87
13. rodzynki 78
14. daktyle 70
15. kapusta biała 67
16. chleb żytni razowy 66
17. fasola szparagowa 65
18. bób 60
19. brukselka 57
20. groch 57
21. płatki owsiane 54
22. brokuły 48
23. soczewica 46
24. dynia pestki 43
25. porzeczki czarne 39
26. marchewka 36
27. brązowy ryż 32
28. truskawki 26
ZNALAZŁAM TAKI WĄTEK :
""W naturze wapń wystepuje w 2 postaciach "dobry"wapń czyli organiczny , łatwo przyswajalny przez kosci znajduje sie w warzywach i owocach{szczególnie ich skórce),w swiezo przygotowanych sokach, jajkach, otrebach, kiełkach przenicy, owsa, w orzechach, miodzie , świezym mleku krowim i kozim."Zły wapń"-nieorganiczny, trudno przyswajalny dla kości jest we wszystkich produktach rafinowanych, zawierających wapń, w chlebie, pasteryzowanym lub gotowanym mleku i wszystkich otrzymywanych z niego kwasnych produktach, w przgotowanej wodzie, we wszystkich produktach poddanych obróbce termicznej{podgrzewanie powyzej 100*C,gotowanie, smazenie} i preparatch wapnia, otrzymywanych syntetycznie.Nasze kosci nie sa martwym tworem , ale zywą, wciąż odnawiająca się tkanką, Jezeli niszczenie komurek kosci jest szybszeniż odbudowywanie, wówczas masa kostna ulega zmniejszeniu (pojawia sie osteoporoza)""
dr. hab. Michal Tombak
Od dłuższego czasu tez boli mnie nadgarstek lewej dłoni. Myślę, że to od noszenia małej na rekach, mocno wtedy przyciągam dłoń, zwiekszone obciążenie i zaczyna boleć...
he he...
Miałam podobnie
Noszę dopiero od listopada, bo wcześniej bałam się o kręgosłup (o ja głupia) - Julek miał już 11 m-cy, jak zaczęłam go nosić i dopiero wtedy odetchnęłam...
Wcześniej był dramat, prawie cały trzeci trymestr ciąży przeleżałam z powodu bólu kręgosłupa i rwy kulszowej (a potem nie mogłam urodzić z powodu słabych mięśni i skończyło się CC), po porodzie koszmarnie bolał mnie kręgosłup przez 11 (!) m-cy, dopóki nie zaczęłam regularnie nosić synka
Jeszcze czasem odzywa się ten mój kręgosłup, ale wystarczy trochę ćwiczeń i jest O.K., a środków przeciwbólowych nie łykam z zasady i bez wpływu jest tu fakt karmienia piersią.
No i żeby nie było... poszłam do lekarza, a jak! Dostałam zestaw ćwiczeń wzmacniających mięśnie pleców i skierowanie do specjalisty, na którego czekałam 3 m-ce, a potem nie mogłam znaleźć miejsca na rehabilitacji przez następne 2 m-ce, bo to końcówka roku była, a w styczniu już mi rehabilitacja nie była potrzebna![]()
P.S.: Mów mi Małgorzato
Hejka, ja mam przewlwkły stan zapalny stawów kręgosłupa, leczę się u reumatologa, i w moim przypadku doktórka powiedziała, że mogę nosić dziecię. Wiadomo,dla mnie ruch i basen jest bardzo dobry, poza tym wszystko co wzmacnia mięśnie. Aha, rację mają dziewczyny - może to być brak wapnia. Kiedyś było takie przysłowie "jedna ciąża=jeden ząb", bo dziecko wyciąga jakby z mamy wszystkie soki życiowe (he). To samo przy karmieniu.
Jak Ci nie przejdzie to koniecznie zrób sobie rozmaz krwi , OB i wskaźnik CRP z krwi. Te wartości wskazują na stan zapalny. Pozdrawiam, trzymaj sie, nie wpadaj w zwątpienie, na pewno będzie lepiej!