Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 51

Wątek: wypadek w chuście, podejrzane.

  1. #1
    Chusteryczka Awatar sabcia
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Skoczów
    Posty
    2,549

    Domyślnie wypadek w chuście, podejrzane.

    http://forum.gazeta.pl/forum/w,572,1..._wypadek_.html
    Dobra, wierzę, wypadek stało się. Ale to podkreślanie, że chusta nie chroni główki, a w kolejnych postach tej pani podkreślanie, że nosidła chronią główkę... hmmm... No i w ogóle jakoś bez emocji mi się ten post wydaje jak na mamę, której dziecko miało wypadek. Co o tym myślicie? Czepiam się, czy to jakiś czarny PR?
    Zuzanna 06.07.2007
    Liliana 25.06.2009
    Doradca z Doświadczeniem®

  2. #2
    Chustoguru Awatar JoShiMa
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    6,642

    Domyślnie

    Też podejrzewam, że to troll jest. Ale już zostałam tam zbesztana.

  3. #3
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Warszawa Bielany
    Posty
    1,830

    Domyślnie

    Autorka wątku rzeczywiście kładzie nacisk na różnicę między niebezpieczną chustą a bezpiecznym nosidłem, ale może stało się tak na fali dyskusji 'chusta vs nosidło', która się tam całkiem niedawno przetoczyła.

  4. #4
    Chustoguru Awatar sylvetta
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    7,114

    Domyślnie

    Hmmmmm.....kiedy przeczytałam pierwszy raz to przerazenie mnie ogarnęło i współczucie. Ale z kazdym kolejnym przeczytaniem, cos mi tu nie gra..... I wiem cos o tym, bo ostatnio sama pisałam posta ostrzegawczego. Jak byłam w wesołym miasteczku i zahaczyłam o pumpy(te portki szerokie) i niemal nie przyliczyłam o ziemie Blanką w 2x....I było motane na szybko, moze nie do konca dokładnie i pięknie ale nie było mowy o tym by w chuście"zostały same nóżki".....Nie wiem juz sama co o tym myślec?

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar dankin-82
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Lubin
    Posty
    4,582

    Domyślnie

    wg mnie sytuacja mocno naciągana i raczej ktoś chciał zaszkodzic niż przestrzec ..... dobra, raz mi się zdarzyło potknąc z zamotanym dzieckiem (jednak nie upadłam) ale odruchowo osłaniałam główkę ; owa osoba nie bardzo wie o czym pisze, zresztą reszta to chyba raczej dla "mody" nosi niż z miłości do motania bo odzew obronny byłby silniejszy....IMO szkoda nerwów


    edit: miłośc do "szmat" ma się w sobie bez przesady wypadki, oczywiście że się zdarzają i mogą się różne rzeczy wydarzyc i trzeba poprostu uważac; ja nie mam zamiaru zastanawiac się przed każdym motaniem czy coś nam się stanie i może lepiej nie wychodzic?... niektórzy właśnie bazują na naiwności innych i tu chyba taka sytuacja ma miejsce
    Ostatnio edytowane przez dankin-82 ; 24-05-2010 o 19:27
    K mama Kulki i Kropki

    „Gdy dziecku dajesz książkę, zbroisz jego serce, a duszy jak ptakowi światłe przynosisz skrzydła”.

  6. #6
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Glasgow, UK
    Posty
    877

    Domyślnie

    wydaje mi sie, ze to po prostu zmartwiona mama, ktora sama do siebie ma pretensje, wiec probuje znalezc innego winowajce. gdyby mnie sie taki wypadek zdarzyl, a nie daj boze mialabym chuste zle zawiazana, to tez bym na pewno chuste wolala winic niz siebie.....


    Aga, mama Alii

  7. #7
    Chustofanka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    189

    Domyślnie

    Może i możliwe, że coś takiego się jej przydarzyło. A jeśli faktycznie, to bardzo współczuję. Jednak ja w chuście upadłam dwa razy - raz wpadł na mnie rozweselony pies (mój własny - 40 kg), raz poślizgnęłam się na lodzie pod śniegiem. W obu przypadkach instynktownie chroniłam dziecko - mając je z przodu, upadłam na kolana w pozycji na 4 a z tyłu - na pupę (ale mnie kość ogonowa bolała! ). Beata w obu przypadkach miała ubaw po pachy i w ogóle nie zauważyła, że coś się złego stało
    Ostatnio edytowane przez Annick ; 25-05-2010 o 00:34 Powód: chyba niejsano się wyraziłam :)

  8. #8
    Chustoholiczka Awatar aliona
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    mieszkam w Łodzi, gdzie nawet bieganie psom szkodzi
    Posty
    4,268

    Domyślnie

    zaraz tam wszystkie mamy gotowe będa wpakować dzieci do bezpiecznych wózków i bezpiecznych łóżeczek
    a broń Boże na ręce wziąć!
    (ja kiedyś o mały włos nie wywaliłam dziecka z rąk na twarde kafelki i to główką w dół, kiedy robilam przed drzwiami akrobacje w poszukiwaniu kluczy upchnietych gdzieś w przepastnym torbiszczu.
    wypadki chodzą po ludziach...)

    ktoś na forum pisał o koleżance, która wywaliła się do przodu z dzieckiem w manduce bodajże.
    dzieć miał pękniętą czaszkę. też jakoś nosidło glówki nie ochroniło.

    ale nie daj Boże wywalić się z chustą. wtedy wiadomo, że chusty sa złe.

    a może to nogi co się potykają są złe?
    złotowłosa i trzy misie
    <3 <3 <3

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar dankin-82
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Lubin
    Posty
    4,582

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez buggins Zobacz posta
    wydaje mi sie, ze to po prostu zmartwiona mama, ktora sama do siebie ma pretensje, wiec probuje znalezc innego winowajce. gdyby mnie sie taki wypadek zdarzyl, a nie daj boze mialabym chuste zle zawiazana, to tez bym na pewno chuste wolala winic niz siebie.....


    ok, pewnie masz racje tylko mi nie daje spokoju skąd ta pewnośc że nosidło by ochroniło w takim przypadku dziecko? .... ja w takim wypadku chyba bym nie wpadła że nosidło jest lepsze, tylko ewentualnie zastanawiałabym się czy mogłoby właśnie lepiej chronic a nie stanowczo to stwierdzic, tak to odebrałam
    K mama Kulki i Kropki

    „Gdy dziecku dajesz książkę, zbroisz jego serce, a duszy jak ptakowi światłe przynosisz skrzydła”.

  10. #10
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Glasgow, UK
    Posty
    877

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dankin-82 Zobacz posta
    ok, pewnie masz racje tylko mi nie daje spokoju skąd ta pewnośc że nosidło by ochroniło w takim przypadku dziecko? .... ja w takim wypadku chyba bym nie wpadła że nosidło jest lepsze, tylko ewentualnie zastanawiałabym się czy mogłoby właśnie lepiej chronic a nie stanowczo to stwierdzic, tak to odebrałam

    no, tutaj musze przyznac racje, dziwna ta pewnosc o wyzszosci bezpieczenstwa nosidlowego
    ale z drugiej strony, dziwne rzeczy ludziom przychodza do glowy jak sa zmartwieni/wsciekli itp. moze ta reakcja wynika z myslenia typu - jakbym cos innego kupila to by sie nie stalo?
    nie bronie tutaj takiego toku myslenia, nie upieram sie tez ze ta pani to nie troll, mnie tez kiedys ktos na tym forum o trolling posadzil, dlatego ostroznie do tematu podchodze.

    a wniosek z historii tej pani wysuwa sie sam - wsadzic dziecko do kojca/lozeczka i w ogole na spacery nie zabierac, bo sie czlowiek potknac moze a jeszcze lepier nie miec dzieci, bo przeciez tyle rzeczy sie przypadkiem moze zdarzyc...


    Aga, mama Alii

  11. #11
    Chustomanka Awatar taDorotka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    729

    Domyślnie

    będę drastyczna

    po prostu nie wierzę w ten wypadek,
    ma dziewczyna wyobraźnię, szkolenie na trolla przeszła wiec sie stara nie zdradzić niczym, ale jak DLA MNIE pewne sformułowania pachną sponsorem niestety dość intensywnie:
    "tak modne i wszędzie obecne chusty do noszenia dzieci i niemowląt", (mi to pachnie zazdrością o silną konkurencję)
    "chciałam być bliżej natury z dzieckiem i światem", (tu chyba piszac w kontekscie WYPADKU próbuje zakwestionować nie tylko bezpieczeństwo noszenia w chuście ale i ich "naturę")
    "splotem na krzyż na mojej piersi przodem do mnie", (dziewczyny zauwazyly juz ze nie zna sie na tym kompletnie, i dodatkowo podkresla ze przodem do brzucha mamy)
    "a chusta w przeciwieństwie do nosideł NIE CHRONI GŁOWY DZIECKA"

    czy mozliwe zeby upadek w lesie na ziemie mial az takie konsekwencje? tak waszym zdaniem? bo sama sie zatanawiam...na beton to jasne, ale na lesną drogę???
    i tez mam wrazenie ze nie pisałaby tak chłodno o tym gdyby NAPRAWDE to przezyła...

    w to ze wypadki sie zdarzaja, to nie watpie, ale trolle tez sie zdazaja, czyz nie?
    no to pojechałam po całości...zero empatii...

    [CENTER]szara codzienność? nie u nas FRANCISZEK (2005), IGNACY (2007), HELENA (2009), ANIELKA (2012), BASIA (2014)KRZYSIO(2019),MACIEK (2023)CENTER]

  12. #12
    Chustoholiczka Awatar agaja
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Dąbrowa Górnicza
    Posty
    3,807

    Domyślnie

    mysle ze PR i reklama - post bez emocji, na koncu ogolny "moral", ktory reklamowa stylistyka traci, poza tym dziecko wyslizgnelo sie lekko z 2x? niemozliwe
    ja juz rozne potkniecia (bez wywrotki) z dzieckiem mialam, goniac za starszym, dziecko ani na milimetr w chuscioe sie nei ruszylo
    Ostatnio edytowane przez agaja ; 24-05-2010 o 20:47

  13. #13
    Chusteryczka Awatar sabcia
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Skoczów
    Posty
    2,549

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dorcia Zobacz posta
    będę drastyczna

    po prostu nie wierzę w ten wypadek,
    ma dziewczyna wyobraźnię, szkolenie na trolla przeszła wiec sie stara nie zdradzić niczym, ale jak DLA MNIE pewne sformułowania pachną sponsorem niestety dość intensywnie:
    "tak modne i wszędzie obecne chusty do noszenia dzieci i niemowląt", (mi to pachnie zazdrością o silną konkurencję)
    "chciałam być bliżej natury z dzieckiem i światem", (tu chyba piszac w kontekscie WYPADKU próbuje zakwestionować nie tylko bezpieczeństwo noszenia w chuście ale i ich "naturę")
    "splotem na krzyż na mojej piersi przodem do mnie", (dziewczyny zauwazyly juz ze nie zna sie na tym kompletnie, i dodatkowo podkresla ze przodem do brzucha mamy)
    "a chusta w przeciwieństwie do nosideł NIE CHRONI GŁOWY DZIECKA"

    czy mozliwe zeby upadek w lesie na ziemie mial az takie konsekwencje? tak waszym zdaniem? bo sama sie zatanawiam...na beton to jasne, ale na lesną drogę???
    i tez mam wrazenie ze nie pisałaby tak chłodno o tym gdyby NAPRAWDE to przezyła...

    w to ze wypadki sie zdarzaja, to nie watpie, ale trolle tez sie zdazaja, czyz nie?
    no to pojechałam po całości...zero empatii...

    Dokładnie tak samo to widzę.
    Zuzanna 06.07.2007
    Liliana 25.06.2009
    Doradca z Doświadczeniem®

  14. #14
    Chusteryczka Awatar n2605
    Dołączył
    Nov 2008
    Miejscowość
    Mazury
    Posty
    2,496

    Domyślnie

    czytałam na zimno - sama nie noszę, mam podobne "podejrzenia" jak te wyżej - "ostatnio modne". Gdyby coś się stało gdybałabym - czy zrobiłam coś źle, czy mogłam mocniej zawiązać, a nie zastanawiała się co jest modne i czy dobrze by było gdyby nosidła były modniejsze...
    Monika - mama Natalii 26.05.2008

  15. #15
    Nymphadora
    Guest

    Domyślnie

    A pamietacie watek z blogiem gemy? Tez wszyscy byli przekonani, ze to kryptoreklama, tez bylo wychwalanie wisiadel i "chusty sa przereklamowane", a dalszy ciag byl zaskakujacy.

    Co do emocji, rzeczony wypadek mial miec miejsce juz jakis czas temu wiec i emocje pewnie opadly. Inaczej sie pisze tego samego wieczoru, inaczej kilka tygodni pozniej.

  16. #16
    Chustomanka Awatar ledunia
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    985

    Domyślnie

    A ja mojemu rodzeństwu wypadłam z wózka (starsze o 11-12 lat) i zawisłam na szelkach, kto wie czy i może z rąk. Bez sensu! Skoro w chuście, gdzie dziecko jest jednak przywiązane i właśnie jak się upada to ręce się wystawi a dziecko będzie dalej przy ciele - więc ochronione. Oczywiście może się zdarzyć, że ręce się ugną, ale i tak bezpieczniej niż bez niczego na ręku, bo wtedy wypadnie i poleci ze dwa metry dalej. To co? Nie nosić dziecka na rękach??? To by musiało w łóżeczku leżeć i kaleką zostać. Tam być przewijane, karmione, nie podnoszone do odbicia... Ja mam MT i nie wiem jak w innych nosidłach, ale myślę, że jest większa możliwość wysunięcia niż w dobrze zawiązanej chuście.
    Pie... kotka za pomocą młotka... Nie cierpię takiego trollowania

  17. #17
    Zosia Samosia Awatar JJ
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nibylandia
    Posty
    9,445

    Domyślnie

    moze i troll
    pewnie zaraz wpadnie na nasze forum i sabciass pogoni ze linkuje z innego forum

    to juz taka tradycja

  18. #18
    Chustomanka Awatar Luthien
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Kraków/Wrocław
    Posty
    1,162

    Domyślnie

    też napiszę coś w obronie dziewczyny z gazetowego...
    Co mnie przyszło do głowy:
    - "ostatnio modne" - jeśli wypadek miał miejsce jakiś czas temu, to rodzina jej zdążyła nakłaść do głowy. Mnie to brzmi jak Mama/Teściowa/Ciocia, typu "masz, taka moda a niebezpieczne, sama chciałaś"
    - pochwała nosideł - jak wyżej
    - nieznajomość tematu - wiem, że każda z dziewczyn tutaj napisałaby pewnie "motnęłam dziecia w 2x z przodu i ... (tu ciąg dalszy historii)" - ale nie każdy po zakupie chusty staje się fanem (czy fanatykiem, jak zartobliwie mówi mój M - też noszący, żeby nie było . Jak bym się uczyła tylko z instrukcji np. didka i nie patrzyła po forum, też używałabym sformułowania "podwójny krzyż" na przykład.
    - ośmiomiesięczniaka to już można z łapkami na wierzchu motać - i tu bym nie była tak pewna, czy przy gwałtownym szarpnięciu główka się nie odegnie i nie poleci...

    No, tyle. Ostatnio mi tu trochę polowaniem na czarownice zalatuje
    (jak to się okaże reklamą wisiadeł, to odszczekam wszystko przykładnie
    Julia - 25.03.2008 i Kubuś - 02.11.2009
    "Tak, zorganizowane życie jest najlepsze dla dzieci. Szczególnie, jeśli mogą je sobie organizować same" - Pippi Langstrumpf

  19. #19
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,894

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Janis Joplin Zobacz posta
    moze i troll
    pewnie zaraz wpadnie na nasze forum i sabciass pogoni ze linkuje z innego forum

    to już taka tradycja


    To przynajmniej wesoło będzie, bo dawno jakiejś awanturki nie było (no dobra, chyba się jakaś malutka rozkręca po lekutku jak tak patrzę to tu i tam...)
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  20. #20
    Chustoholiczka Awatar ktosikowa
    Dołączył
    Aug 2009
    Posty
    4,209

    Domyślnie

    Wywaliłam własna siostrę z wózka jak miała 3 miesiące(ja 2 lata)- łukiem na piach przez rączke poleciała- nic jej nie było. A 8miesięczniak na lesnej scieżce doznał takich urazów?
    Przewróciłam się z synkiem w MT zamotanym na plecach-dośc wysoko- upadłam na tyłek- mały nawet nie zauważył. Na milimetr nie drgnął, a solidnie gruchnęłam- a przeciez chusta dobrze zawiązna lepiej trzyma...
    Żadne nosidło głowy nie chroni- a wisiadła w dodatku nie sa dopasowane, dzieci luźno w nich lataja, a poza tym całość- wisiadło z dzieckiem lata- wiem, bo nosiłam córkę i te zaliczyłam potknięcie- łapałam bo całą ode mnie oderwało(szelki sie trzymały w miejscu, ale stykac brzuchami się przestałyśmy)).
    I mnie tez uderzyło okreslenie wiązania...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •