http://forum.gazeta.pl/forum/w,572,1..._wypadek_.html
Dobra, wierzę, wypadek stało się. Ale to podkreślanie, że chusta nie chroni główki, a w kolejnych postach tej pani podkreślanie, że nosidła chronią główkę... hmmm... No i w ogóle jakoś bez emocji mi się ten post wydaje jak na mamę, której dziecko miało wypadek. Co o tym myślicie? Czepiam się, czy to jakiś czarny PR?