Ja podobnie jak Selene mam i tetro i szorty storcheny - jakoś co raz mi się odmienia, co wolę ubierać dziecku.Tetro szybciej schnie, jako nowe przez dłuższy moment wytrzymało bez lanolinowania, lepiej też radził sobie z grubszymi zabrudzeniami z pieluszki (częściej brudziły się szorty). Co do flanelowych wkładek tetro, to na początku użytkowania (chyba dziecko miało 4m-ce) też wydawały mi się za duże ale teraz układają się całkiem-całkiem. I jak na wkładkę z naturalnych surowców, dość dobrze zapewniają uczucie suchości.Trudno jednak coś większego włożyć do tetro, bo zostaje bardzo mało miejsca wtedy.
Ostatnio z wygodnictwa częściej używałam otulaczy pulowych, ale jak robi się coraz cieplej, to nachodzi mnie myśl, że w wełnie przyjemniej!



Tetro szybciej schnie, jako nowe przez dłuższy moment wytrzymało bez lanolinowania, lepiej też radził sobie z grubszymi zabrudzeniami z pieluszki (częściej brudziły się szorty). Co do flanelowych wkładek tetro, to na początku użytkowania (chyba dziecko miało 4m-ce) też wydawały mi się za duże ale teraz układają się całkiem-całkiem. I jak na wkładkę z naturalnych surowców, dość dobrze zapewniają uczucie suchości.Trudno jednak coś większego włożyć do tetro, bo zostaje bardzo mało miejsca wtedy.
Odpowiedz z cytatem
) czy dla noworodka te wkładki się nadadzą czy lepiej używać zwykłej tetry? jeżeli tak to składać po prostu w prostokąt?
może któraś ma wełniaka tetro na zbyciu to chętnie bym przechwyciła




podoba mi się krój tego otulacza, dzięki paskowi sumo jest mocno wycięty i dziecko ma swobodę w poruszaniu nóżkami co jest dla nas bardzo istotne i teraz częściej go używamy. Polecam go mieć w zestawie.

