My jeszcze czasem uzywamy tetro, jedne z moich ulubionych pieluszek
a czasem bo:
1. Piotrek leje teraz jak woz strazacki i chociaz wiekszosc laduje w nocniku to jednak wole wieksza chlonnosc, rozmiarowo sa juz na styk, ale jeszcze sie da - 13 kgno i faktycznie rozmiar od koloru zalezy
2. mialam okolo kilkanascie szt - niestety zostaly mi tylko 3 - reszta podarla sie w strzepy, troczki tez bardzo czesto przyszywalam
3. chociaz mialam ich tyle i jestem z nich zadowolona, to jednak uwazam ze sa zdecydowanie za drogie - duzo tansza opcją jest welniany otulacz i zwykla flanelka zlozona w prostokąt - co ciekawe ta zwykla jeszcze zadna mi sie nie przetarla ani nie podarla, no i szybciej schnie![]()



no i faktycznie rozmiar od koloru zalezy
Odpowiedz z cytatem







15.05.2005, Wojtuś
może któraś ma wełniaka tetro na zbyciu to chętnie bym przechwyciła


podoba mi się krój tego otulacza, dzięki paskowi sumo jest mocno wycięty i dziecko ma swobodę w poruszaniu nóżkami co jest dla nas bardzo istotne i teraz częściej go używamy. Polecam go mieć w zestawie.

Kupiłam go dawno i jakoś tak sobie leżał, bo nie lubię prać wełny, bo taka delikatna, no i mechaci się to to. Ale wczoraj go wyciągnęłam, bo wszystkie inne się suszą i jestem w szoku: zero przecieków (stosuję go z tetrą i wkładami z mikrofibry), pasek jest naprawdę ok i wiem, że się rozciągnie, pupa rzeczywiście trochę duża, ale dziecię moje małe jeszcze. Jestem pozytywnie zaskoczona i zadowolona.
. I taki ten tetro, mogliby cos tam z nim pokombinowac i ulepszyc,niewiem dawac przedluzki czy dluzy pasek sumo w pakiecie i te wkladki...
