piękne chusty i jeszcze piękniejsze sesje zdjęciowe, a to co pokazujecie zupełnie nie pasuje do wizerunku firmy, nie wiem czy aż tak tną koszty na produkcji i nadzorze jakości? szkoda, bo myślałam że jak się dorobię to sprawię sobie ładna zare a tak to się boję. Babole są jeszcze do przeżycia, supełki też ale te dziury w chuście martuszki czy pati- masakra, to jest za droga chusta na takie coś.
i jeszcze się zasłaniają biednymi ludżmi w Indiach , to jest szantaż emocjonalny" pozwólcie nam robić chusty byle jak- bo jak sie na bylejakość nie zgadzacie to znaczy że jesteście bez serca i współczucia dla biedych pracowników w Indiach"