Pokaż wyniki od 1 do 20 z 24

Wątek: farbnac cynoberka

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka Awatar Sroka
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    na polnoc od Monachium
    Posty
    1,613

    Domyślnie

    znalazlam na SuT przepis na welenke z piekarnika farbowana farbkami do jajek z dodatkiem octu. Ocet welny nie zniszczy, prawda?
    chyba sie pokusze na farbe spozywcza

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar rzufik
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    StW
    Posty
    4,873

    Domyślnie

    na allegro są barwinki wiltona.
    sam ocet nie ale róznie bywa. musi byc taka sama temperatura i zero gwałtownych ruchów. polecam poczytac na forum co nieco
    :/
    acz dobra wieść jest taka, źe wyjście z tego forum się jednak znalazło. r.i.p.

  3. #3
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jul 2009
    Posty
    2,882

    Domyślnie

    podepnę się z pytaniem

    nati miasteczko z wełną chciałabym odmienić
    mam SZARE
    ale ta jasna część mnie dobija, jest sina
    ciemna część mogłaby zostać ciemna, jasna niechby stała się jakakolwiek inna- czarna najchetnej

    i teraz:
    czy te chuste mozna odbarwic? przezyje to? i jak to zrobic?
    czy nie ma sensu, bedzie poniszczona?

    ktora opcja bedzie delikatniejsza, farbnac po calosci czy tylko jedna nitke?
    mam prociona czarnego, nada sie?

    no pomozcie jak sie pozbyc sinego kolorku, nie po drodze mi z nim a chusta nosi jak marzenie!!



  4. #4
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    wydaje mi się, że odbarwiać nie ma sensu, bo jasna nitka i tak koloru nie zmieni, a ciemna zblednie. nie mówiąc już o wpływie odbarwiacza na wełnę.
    co do samego farbowania - w nati zdaje się, że właśnie jasna nitka jest wełniana? wilton zafarbowałby by tylko ją, ale odradzam, strasznie dużo roboty. może acid dye? ale z nim zupełnie nie mam doświadczenia.
    jeśli chodzi o farbowanie procionem - wiem, że u nas chociażby hanti farbowała farbką reaktywną, zagramanicą dziewczyny też to robią. więc jest to możliwe, z tym, że wtedy chwyta bardziej nitka bawełniana, więc znów nie bardzo to, o co Ci chodzi. poza tym wełnę powinno się farbować w środowisku kwaśnym (czyli np. ocet, kwasek cytrynowy), a nie zasadowym (sól+soda). czytałam wypowiedź bardzo doświadczonej w farbowaniu dziewczyny, która jednoznacznie stwierdziła, że takie farbowanie wełnie szkodzi, i nawet jeśli na pierwszy rzut oka chuście nic nie dolega, to ona by tak farbowanej wełny nie kupiła.
    dlatego moim zdaniem najlepszym wyjściem byłby acid dye.
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  5. #5
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jul 2009
    Posty
    2,882

    Domyślnie

    eh to ja dziękuję za wyczerpującą odpowiedz
    i się nie podejmuję
    szkoda szmaty

    pozostaje szukac rownei nosnej szmaty w weselszym kolorze, a natke wystawic w odpowiednim dziale;]

    szkoda, liczylam, ze bede miala zmatke idealna;D



  6. #6
    Chustomanka Awatar sowa_m
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Kielce
    Posty
    1,387

    Domyślnie

    farbować cynobera - zbrodnia! to powinno byc karane:
    ale mówię to ja która wczoraj macała te szmate przez godzinę, bo się z nią rozstaje. więc post bardzo emocjonalny jest to jedna z najpiękniejszych chust, jakie znam.

  7. #7
    Chusteryczka
    Dołączył
    Feb 2010
    Posty
    1,606

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez b.szczelna Zobacz posta
    eh to ja dziękuję za wyczerpującą odpowiedz
    i się nie podejmuję
    szkoda szmaty

    pozostaje szukac rownei nosnej szmaty w weselszym kolorze, a natke wystawic w odpowiednim dziale;]

    szkoda, liczylam, ze bede miala zmatke idealna;D
    wydaje mi się, że odbarwianie może wełenkę za bardzo zniszczyć.... to trochę radykalna operacja w ogóle. nawet bawełna potrzebuje po odbarwianiu dużo miłości, żeby wrócić do siebie.
    synek 2007 córol 2010 ​proszę nie cytuj moich zdjęć taka podstawa autonommii.

  8. #8
    yena
    Guest

    Domyślnie

    ja bym cynoberka też w życiu nie farbnęła, al głównie dlatego, że bałabym się, ze straci swoje właściwości. ale widziałam gdzieś farbniętego na na NM
    mam http://www.naturalmamas.co.uk/forum/...p?t=320&page=6 post 105 i 109

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •