mnie po jednym motaniu nitki się w cholerę tak pozaciągały, że szczękę z podłogi zbierałam
dla mnie zadaniem chusty jest noszenie, nie mam ani czasu, ani chęci motac się w coś na co muszę bardziej uważać niż na chuściocha
Ufff Odetchnęłam z ulgą . Mój w stanie idealnym. Ale to chyba najbardzie cienka chusta jaką mam.