Cytat Zamieszczone przez marynarka Zobacz posta
Wczoraj lanolinowałam wełniaka ecodidi. W gorącej wodzie rozpuściłam czubatą łyżeczkę lanoliny aptecznej i zeskrobałam łyżeczką trochę szarego mydła (nie wiem ile, ale chyba płaska łyżeczka wyszła). Leżał całą noc. Dzisiaj przepłukałam 3 razy w ciepłej wodzie (myślę że miała troszkę powyżej 40 stopni). Wełniak się suszy. Lepi się, ale zobaczymy jak będzie po kilku dniach używania. Dzisiaj czeka mnie lanolinowanie drugiego wełniaka. Spróbuję sposobem wymieszania lanoliny i mydła w słoiku
to komninuj i bedziesz miala wiecej pieluch w stosiku