Nie podoba mi się takie podejście do sprawy. Sprzedawczyni poszła na łatwiznę, byle tylko więcej zarobić. Pewnie nie opłacałoby się kupić 5 m dobrego materiału( szer. zwykle jest ok 1,50 cm), bo cena wyszłaby też koło 100 zł. A gdzie robocizna? Ja właśnie tak robiłam. Kupiłam 6 m bawełny tkanej skośnie i ciachnęłam na szerokości. Z jednej części uszyłam sobie wiązankę, z drugiej 2 kółkowe. A ta pani też mogłaby mieć 2 dobre wiązanki bez zszywania